- Z tej części będą mogli skorzystać wszyscy pracujący - dodał.

Drugim elementem pomysłu PO ma być premia za aktywność, która ma trafić do tych osób, których zarobki nie przekraczają dwukrotności minimalnego wynagrodzenia (w bieżącym roku jest to 4,5 tys. zł).

Czytaj także: Zerowy PIT dla młodych: zwolnieni z podatku, ale nie ze składki zdrowotnej

- W przypadku osoby zarabiającej pensje minimalną premia wyniesie 500 zł tj. wzrost o 38 proc. - powiedział ekspert.

- Osoby lepiej zarabiające też dostaną więcej. Płaca osoby zarabiającej 4,5 tys. zł wzrośnie o 9 proc. - dodał.

Zdaniem ekonomisty, to praca osób najmniej zarabiających jest najbardziej wrażliwa na wysokość opodatkowania i to te osoby przede wszystkim powinny otrzymać wsparcie.

- Jednocześnie powinniśmy jak najwięcej osób wciągać na rynek pracy, zachęcać do aktywności, bo polska gospodarka nie będzie się rozwijać, jeżeli zabraknie rąk do pracy - kontynuował.

Rzońca przytoczył prognozy demograficzne Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, z których wynika, że w najbliższych latach będzie ubywać pracowników.

- W 2040 r. liczba emerytów przypadających na osobę w wieku aktywności zawodowej będzie dwukrotnie wyższa niż dziś - wyjaśnił.