Reklama

Wójt z PiS chce Dekalogu w konstytucji

Zamiast preambuły do ustawy zasadniczej wystarczy dziesięć przykazań – pisze działacz PiS do Senatu.

Aktualizacja: 21.09.2018 06:38 Publikacja: 20.09.2018 19:25

Mojżesz i Aaron z Dekalogiem. Obraz Arona de Chaveza z ok. 1674 r. Domena publiczna

Mojżesz i Aaron z Dekalogiem. Obraz Arona de Chaveza z ok. 1674 r. Domena publiczna

Foto: Wikimedia Commons

„W trosce o byt i przyszłość naszej Ojczyzny" – brzmi początek preambuły Konstytucji RP z 1997 roku. Preambuła powstała wskutek kompromisu wielu grup politycznych, więc jest w niej mowa o obywatelach „zarówno wierzących w Boga, będącego źródłem prawdy, sprawiedliwości, dobra i piękna, jak i niepodzielających tej wiary". Zamiast niej wystarczyłby Dekalog. Tak uważa Andrzej Głaz z PiS, wójt gminy Tuszów Narodowy na Podkarpaciu. Swój postulat zawarł w petycji do Senatu, która zgodnie z procedurą zostanie rozpatrzona przez Komisję Praw Człowieka, Praworządności i Petycji.

To nie pierwszy raz, gdy wójt dowartościowuje dziesięć przykazań. W czerwcu zrobiło się o nim głośno, gdy z jego inicjatywy tablice z Dekalogiem zawisły na ścianach każdej z pięciu szkół w gminie Tuszów Narodowy. Tłumaczył, że to jego „reakcja na to wszystko zło, które się dzieje na Zachodzie".

Czytaj także: Dekalog na budynku szkoły. „Wzmocni religijność młodzieży"

Sprawą zainteresowała się Fundacja Wolność od Religii, która zwróciła się do wójta o udostępnienie informacji publicznej dotyczącej m.in. kosztów tablic. „Według mnie dla tych, którzy odnoszą się z szatańską nienawiścią do Przykazań Bożych, nie powinno być miejsca na polskiej ziemi, uświęconej krwią Jej synów w obronie wartości chrześcijańskich i Ojczyzny" – odpisał. Wójt Głaz dopytywał też o narodowość i pochodzenie etniczne założycieli fundacji. Zawiadomienie w tej sprawie złożył do prokuratury Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych.

Dlaczego teraz wójt zabrał się do zmiany preambuły? Nie udało się nam z nim skontaktować. Jednak swoją motywację wykłada w piśmie do Senatu. „Dekalog to fundament życia jednostek, społeczeństw i narodów, jego przykazania chronią człowieka przez niszczącą siłą egoizmu, nienawiści i fałszu. (...) Istotne jest więc, aby w tych czasach stanowił on podstawę praw i działań każdego z nas" – pisze w petycji, w której Dekalog nazywa „filarem Narodu Polskiego".

Reklama
Reklama

Oburzenia nie kryje Dorota Wójcik, prezes Fundacji Wolność od Religii. – To niewyobrażalne w systemie demokratycznym. Nie powinien pełnić funkcji publicznej i zastanawiam się, dlaczego nie reaguje rada gminy – mówi.

Robert Mamątow z PiS, szef Komisji Praw Człowieka, Praworządności i Petycji, przekonuje jednak, że petycja nie zostanie pozytywnie rozpatrzona. – O ile ja sam uznaję Dekalog za podstawę ładu i porządku, o tyle nie każdy musi się z tym zgadzać. Poza tym nie jesteśmy dobrym adresatem petycji, bo obecnie nie ma większości potrzebnej do zmiany Konstytucji RP – zauważa.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Były wiceminister z PiS szokuje: „Polska finansuje terroryzm”
Polityka
Polska 2050 wybiera przewodniczącego. Ryszard Petru ujawnił wyniki
Polityka
Donald Tusk odpowiada na deklarację Jarosława Kaczyńskiego. „Bez Brauna? Nie ma szans”
Polityka
Czy Donald Trump weźmie Grenlandię siłą? Były wiceszef MSZ ma wątpliwości
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama