Juan Guaido nie przedstawił dowodów na potwierdzenie swojej informacji. Lider opozycji wielokrotnie oskarżał rząd i prezydenta Maduro o kradzież publicznych pieniędzy.

Wenezuelscy kupcy twierdzą, że rząd Maduro wykorzystuje spółkę zależną Bandes w Urugwaju, aby obejść amerykańskie sankcje, które administracja prezydenta Donalda Trumpa nałożyła, aby wzmocnić pozycję opozycji.

Czytaj także:

Maduro napisał do papieża. Liczy na pomoc Franciszka

Polska uznaje Guaido jako tymczasowego prezydenta Wenezueli

- Wzywamy Urugwaj, by nie dopuścili do kradzieży - powiedział Guaido w telewizyjnym przemówieniu przed Zgromadzeniem Narodowym.

Urugwaj, podobnie jak Meksyk, zdecydował się pozostać neutralnym wobec kryzysu politycznego w Wenezueli i zamiast tego wezwał do prowadzenia dialogu. Guaido i jego zwolennicy twierdzą, że jest na to za późno i Maduro musi ogłosić nowe wybory prezydenckie.