Reklama

Ukraina: Kijów zamyka i rozlicza

Za kratami znalazło się już dwóch bliskich współpracowników byłego prezydenta. Oskarżany o nadużycia były prokurator generalny ukrył się w Londynie.
Prezydent Wołodymir Zełenski rozliczenie poprzedniej ekipy zapowiadał tuż po wygranej

Prezydent Wołodymir Zełenski rozliczenie poprzedniej ekipy zapowiadał tuż po wygranej

Foto: AFP

Najwyższy Sąd Antykorupcyjny w Kijowie skazał w sobotę na dwa miesiąca aresztu Ołeha Gładkowskiego, byłego wiceprzewodniczącego prezydenckiej Rady Bezpieczeństwa i Obrony Ukrainy (RNBO). Przedtem zatrzymano go na stołecznym lotnisku, gdy chciał wylecieć do Belgii. Został oskarżony o nadużycia władzy.

To już kolejny skazany na areszt współpracownik byłego prezydenta Petra Poroszenki, nad którym w Kijowie zawisły czarne chmury. Kilka dni temu za kraty trafił Sergij Paszynski, który na początku wojny z Rosją wiosną 2014 roku stał na czele prezydenckiej administracji. – Jeszcze za czasów rzymskich populiści zawsze rządzili na zasadzie „chleba i igrzysk”. Gdy nie dają chleba, karmią widowiskiem. Poprzez głośne zatrzymania zbiera się oklaski. Podczas pierwszego antraktu widzowie zobaczą, że teatralny bufet jest pusty – broni swoich kolegów były ukraiński przywódca.

Pozostało jeszcze 80% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama