Po nadzwyczajnym posiedzeniu zarządu Platformy Obywatelskiej lider partii Borys Budka poinformował, że "jesteśmy w sytuacji wielkiego kryzysu państwa".

- Zamiast zajmować się pandemią, zamiast zajmować się bezpieczeństwem Polek i Polaków, PiS znowu zajmuje się sobą. To, co dzieję się od kilku dni, pokazuje, że Jarosław Kaczyński całkowicie stracił rozeznanie w rzeczywistości - mówił Budka.

Czytaj także: 

Bielan: Przyspieszone wybory dałyby władze lewicy


Rzecznik rządu: Bierzemy pod uwagę rząd mniejszościowy

Suski: Nasi byli koalicjanci powinni pakować biurka

Terlecki: Nie ma koalicji. Dwa zarzuty pod adresem Ziobry

Nieoficjalnie mówi się, że w przyszłym tygodniu z funkcji ministra sprawiedliwości zostanie odwołany lider Solidarnej Polski Zbigniew Ziobro.

- Tam trwa permanentna walka o wpływy i stanowiska. Dziś ważne jest, aby mieć scenariusze na każdą ewentualność - dodał.

Budka zapowiedział, że PO jest za podtrzymaniem paktu senackiego. - Wydałem dyspozycje do struktur regionalnych, aby być gotowym na wariant przyspieszonych wyborów - poinformował.

- Mamy sztab po kampanii wyborczej prezydenckiej i jesteśmy gotowi przeprowadzić każdy wariant przedterminowych wyborów. Zostałem upoważniony przez zarząd PO do rozmów, zarówno z koalicjantami w Koalicji Obywatelskiej, ale również do rozmów z innymi ugrupowaniami parlamentarnymi i poza parlamentarnymi, o możliwych wariantach większości parlamentarnej dla konstruktywnego wotum nieufności. Jesteśmy przygotowani na każdy wariant - zapowiedział.

W nocnym głosowaniu przeciw tzw. Piątce dla zwierząt, nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt wprowadzającej m.in. zakaz hodowli zwierząt futerkowych oraz zakaz eksportu mięsa pochodzącego z uboju rytualnego, zagłosowali wszyscy posłowie Solidarnej Polski. Przeciw było też dwóch posłów Porozumienia, a 15 wstrzymało się od głosu. Z polityków Porozumienia za nowelizacją zagłosowała tylko Jadwiga Emilewicz.

Ustawa została przyjęta 356 głosami "za" przy 75 głosach "przeciw".