fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Porozumienie

Adam Bielan: Przyspieszone wybory dałyby władze lewicy

Fotorzepa, Jakub Czermiński
- Nie wyobrażam sobie, żeby Porozumienie opuściło Zjednoczoną Prawicę. W naszych szeregach nie ma takich głosów - uważa europoseł Adam Bielan.

Od rana z ust polityków Prawa i Sprawiedliwości padają oskarżenia po adresem koalicjantów. Marek Suski poinformował, że od czwartku nie ma koalicji rządzącej. 

- Na dziś koalicji nie ma i jesteśmy zdecydowani na rząd mniejszościowy. Nasi byli koalicjanci powinni pakować biurka - mówił.

Możliwość upadku rządu Zjednoczonej Prawicy komentował w rozmowie z TVP Info europoseł Adam Bielan, członek Porozumienia.

- Byłoby to kompletnie absurdalne, niezrozumiałe dla naszych wyborców, żebyśmy po czterech kolejnych zwycięstwach wyborczych w ciągu ostatnich 2 lat teraz pokłócili się, w momencie kiedy mamy 3 lata, stosunkowo bezpieczną większość w Sejmie, przyjaznego nam prezydenta i możemy w końcu reformować Polskę, czyli robić to, czego oczekują od nasi wyborcy - powiedział.

- Uważam, że trzeba poczekać pewnie kilka dni, aż emocje opadną, a później wrócić do stołu negocjacyjnego. Jestem przekonany, że Zjednoczona Prawica ma jeszcze przed sobą wiele zadań do wykonania - dodał.

Zdaniem Bielana, konsekwencją ewentualnych przyspieszonych wyborów "byłoby przejęcie władzy przez lewicę". - Wszyscy ci, którzy do tego doprowadzą, będą musieli zmierzyć się z takimi konsekwencjami. Jestem przekonany, że na wiele lat znikną z polskiej polityki - ocenił.

Zapowiedział, że w przyszłym tygodniu zbiorą się władze Porozumienia. - Będziemy oceniać to, co dotąd udało się wynegocjować prezesowi Jarosławowi Gowinowi, a nie wyobrażam sobie, żeby Porozumienie opuściło Zjednoczoną Prawicę. W naszych szeregach nie ma takich głosów - mówił.

Źródło: TVP Info
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA