Minister sprawiedliwości został zapytany w programie „Pytanie dnia” w TVP Info, czy w prokuraturze prowadzone jest postępowanie dotyczące podejrzenia bezprawnego wtargnięcia prezydenta do budynku Trybunału. Żurek wyjaśnił, że na tym etapie nie wszczęto jeszcze śledztwa.

Żurek o zawiadomieniach dotyczących prezydenta

– Nie ma w tym momencie wszczętego śledztwa, ale jest już kilka zawiadomień – powiedział szef resortu sprawiedliwości.

Jak dodał, dokumenty trafiają do prokuratorów, którzy mają ocenić przedstawione w nich okoliczności. Żurek zaznaczył, że nie zamierza wpływać na niezależność prokuratury i pozostawia decyzję w tej sprawie właściwym organom.

Czytaj więcej

Samolot Karola Nawrockiego miał problem z lądowaniem? MON dementuje doniesienia

Minister zarzuca Nawrockiemu naruszenie nietykalności sędzi

Żurek przedstawił również własną ocenę zajścia przed budynkiem Trybunału. Twierdził, że dostępne nagrania nie pozostawiają wątpliwości co do przebiegu konfrontacji. Według jego relacji prezydent miał chwycić jedną z sędzi i gwałtownie odsunąć ją na bok.

Minister odrzucił jednocześnie interpretację, według której to sędzia miała szarpać głowę państwa. – To on ją uderzył i bardzo silnie przesunął – stwierdził Żurek, cytowany przez TVP Info.

Żurek określił zachowanie prezydenta mianem „bandyckiego najścia”. Zakwestionował również sposób, w jaki głowa państwa miała wejść do budynku. Jak argumentował, prezydent nie powinien pojawiać się w instytucji, do której nie został zaproszony.

Czytaj więcej

Kto się spotka jutro z prezydentem? Na pewno nie będzie Brauna

Żurek o funkcjonariuszach SOP i zachowaniu prezydenta

W rozmowie poruszono także kwestię bezpieczeństwa funkcjonariuszy Służby Ochrony Państwa towarzyszących Nawrockiemu. Zdaniem ministra prezydent postawił ich w trudnej sytuacji, wprowadzając do kordonu policyjnego w czasie eskalacji protestu.

Żurek opisał również wcześniejsze założenia dotyczące organizacji wizyty. Jak przekazał, rozważano doprowadzenie prezydenta do TK bezpieczną drogą przez Kancelarię Prezesa Rady Ministrów. Minister twierdził, że sędziowie byli gotowi na spotkanie i rozmowę, jednak sposób, w jaki ostatecznie pojawił się prezydent, uniemożliwił przeprowadzenie takiego spotkania.

W jego ocenie wejście Nawrockiego przypominało przygotowanie do konfrontacji.

„Wyszedł z niego kibol z ustawek”. Mocne słowa ministra

Żurek zarzucił prezydentowi brak odpowiedniego zachowania i stwierdził, że jego działania nie przyniosły oczekiwanego efektu.

Czytaj więcej

Co się dzieje w Trybunale Konstytucyjnym? Wyjaśniamy

– Prezydent pokazał maksymalny poziom chamstwa, ale nic tym nie osiągnął – powiedział minister sprawiedliwości. – Wielu z nas zobaczyło, że wychodzi z niego taki kibol z ustawek. To przykre, że taka osoba sprawuje funkcję prezydenta – stwierdził Żurek.