Reklama

LeBron James kontra Donald Trump z hymnem USA w tle. „Totalna hańba”

Amerykanie kochają swój hymn. Grają go przed niemal każdym meczem i niektórzy mogliby pomyśleć, że ten zwyczaj już spowszedniał. Wystarczyło jednak, że gwiazdor NBA LeBron James w trakcie wykonywania „Gwiaździstego Sztandaru” zajął się rozgrzewką, by wywołać dyskusję.
Google Ustaw „Rzeczpospolitą” jako swoje ulubione źródło informacji w Google
LeBron James

LeBron James

Foto: AFP

Reklama
Reklama
Reklama

W sumie to nie wiadomo, dlaczego LeBron tak się zachował. Nie jest nowicjuszem, nie można powiedzieć, że się zagapił albo zamyślił, albo że zżerała go trema, bo kiedy inni stali w linii, w mniej lub bardziej dostojnej postawie, on najpierw robił golfowe wymachy, a potem udawał, że oddaje rzuty do kosza.

Wszystko to wykonywał w chwili, kiedy przed pierwszym meczem nowego sezonu NBA rozbrzmiewały dźwięki „Gwiaździstego Sztandaru”, a to jest dla Amerykanów świętość, coś jak indyk na Święto Dziękczynienia, skrzydełka przy Super Bowl albo prawo do noszenia broni i kapelusz z uniesionym rondem w Teksasie.

Pozostało jeszcze 95% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama