Wybory połówkowe zaplanowane na 3 listopada będą jednym z najważniejszych wydarzeń politycznych w USA. Ich wynik zdecyduje o tym, która partia uzyska większość w Kongresie na kolejne dwa lata. Sondaże wskazują, że demokraci, którzy od dwóch lat pozostają w mniejszości w obu izbach, mają duże szanse na odzyskanie przewagi w Izbie Reprezentantów. Liczą również na zdobycie większości w Senacie.
Donald Trump, występując w podcaście Pod Force One, odniósł się do możliwości przejęcia Kongresu przez Demokratów. Przyznał, że w takim scenariuszu mógłby zostać „panem weto”. – Cóż, jeśli do tego dojdzie, chyba zostanę panem weto – powiedział. – A potem w pewnym momencie prawdopodobnie zawrzemy jakieś porozumienia. Tak to się robi. To nie byłby pierwszy raz – dodał.
Czytaj więcej
Dziesiątki milionów Amerykanów skorzystało z możliwości wcześniejszego głosowania, a wydatki na reklamę polityczną w tym cyklu wyborczym przekroczy...
Trump wyraził przekonanie, że jego zaangażowanie w kampanię przed wtorkowymi wyborami pomaga republikanom. – Cóż, tak mi się wydaje. Mamy ogromne tłumy – powiedział, odnosząc się do wieców z jego udziałem. Przyznał też, że nigdy nie angażował się w takim stopniu w wybory połówkowe jak tym razem. – Osiągnęliśmy tak wiele. Kraj jest teraz w świetnej formie. Chcemy, żeby tak pozostało – zaznaczył.
Jednocześnie przypomniał, że w przeszłości prezydenci, niezależnie od tego, czy byli republikanami, czy demokratami, nie osiągali dobrych wyników w wyborach środka kadencji.
Czytaj więcej
Jeśli wierzyć sondażom, wybory do Kongresu 3 listopada dadzą demokratom większość w Izbie Reprezentantów, a być może i w Senacie. Ale głównie dlate...
Trump: Sondaże są ustawione. „Po prostu odbierają pokaźny czek”
Pytany o sondaże, które wskazują na porażkę republikanów, odparł, że są one ustawione. – Uważam, że wiele sondażowni nawet nie wysyła ludzi, żeby przeprowadzali ankiety. Myślę, że po prostu odbierają pokaźny czek. Mówią, że mają tysiąc ankieterów w całym kraju, a potem siedzą za biurkiem – powiedział Trump, zastrzegając, że jest to wyłącznie jego opinia.
Prezydent dodał, że nie zna nikogo, kto kiedykolwiek uczestniczyłby w sondażu, choć ośrodki regularnie publikują wyniki badań. – Może nie przeprowadzają sondaży wśród republikanów. Myślę jednak, że pójdzie nam całkiem dobrze. Uważam tak na podstawie wieców – stwierdził.