Rosnąca w siłę Alternatywa dla Niemiec (AfD) przedstawiła plan gruntownej przebudowy Unii Europejskiej. Liderka ugrupowania Alice Weidel przekonywała w Parlamencie Europejskim w Strasburgu, że Wspólnota w obecnym kształcie wymaga zasadniczych zmian. Partia chce przekształcić ją w luźny związek suwerennych państw, w którym najważniejsze decyzje zapadałyby w stolicach, a nie w Brukseli.

– Chcielibyśmy odbudować i zreformować Unię Europejską – powiedziała Weidel. Jej zdaniem UE nie jest już wspólnotą suwerennych państw, dlatego kompetencje powinny wrócić do parlamentów narodowych i rządów. AfD postuluje zmianę unijnych traktatów, ograniczenie uprawnień wspólnych instytucji oraz umożliwienie państwom wyłączania się z obowiązywania wybranych regulacji.

Jednym z głównych celów partii jest ograniczenie roli Komisji Europejskiej. Miałaby ona zajmować się przede wszystkim zadaniami administracyjnymi, a nie kształtowaniem polityki i inicjowaniem unijnych przepisów. AfD chce również zlikwidować część instytucji i struktur unijnych oraz ograniczyć budżet Wspólnoty. Niemcy miałyby zagrozić zmniejszeniem swoich wpłat, jeśli Bruksela nie zgodziłaby się na proponowane reformy.

Czytaj więcej

Sikorski punktuje polskich polityków po triumfie AfD. „Może zrozumieją, że UE jest dobra”

Daleko idąca zmiana dotyczyłaby Parlamentu Europejskiego. AfD chce odejścia od bezpośrednich wyborów europosłów. Zamiast tego przedstawicieli do PE wskazywałyby parlamenty krajowe, z uwzględnieniem układu sił politycznych w poszczególnych państwach. Partia postuluje także zastąpienie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej trybunałem arbitrażowym.

– Alice jest w Krainie Czarów – tak jeden z unijnych urzędników skomentował  w rozmowie z dziennikiem „The Telegraph” plany Alice Weidel dotyczące przebudowy Unii Europejskiej. Dodał, że partię przyjazną Kremlowi należałoby przemianować na „Alternatywę Rzeczywistości dla Niemiec”.

Migracja, klimat i euro pod ostrzałem

AfD chce, by państwa członkowskie odzyskały większą swobodę w sprawach migracji, polityki społecznej i finansów. Rządy mogłyby uzyskiwać wyłączenia z wybranych wspólnych zasad, a w przypadku sporów o kompetencje unijne większą rolę odgrywałoby prawo krajowe. Partia domaga się również wzmocnienia ochrony granic zewnętrznych. Jednocześnie Alice Weidel zapowiedziała, że jeśli UE nie będzie w stanie skutecznie ich chronić, Niemcy powinny opuścić strefę Schengen i przywrócić pełną kontrolę swoich granic.

Czytaj więcej

Niemiecki land apeluje o zniesienie sankcji wobec Rosji. Prawica pod rękę z lewicą

Ugrupowanie ostro krytykuje unijną politykę klimatyczną. Chce porzucenia celu neutralności klimatycznej i rezygnacji z zakazu sprzedaży nowych samochodów spalinowych od 2035 roku. Weidel obwinia zielone regulacje za wysokie ceny energii i problemy europejskiego przemysłu. Przekonuje też, że UE traci znaczenie na arenie międzynarodowej, a Europejczycy odczuwają spadek siły nabywczej.

Zmiany miałyby objąć również strefę euro. AfD sprzeciwia się wspólnemu ponoszeniu odpowiedzialności za zadłużenie państw i transferom finansowym, które w jej ocenie obciążają silniejsze gospodarki. Partia chce ograniczyć możliwości interwencji Europejskiego Banku Centralnego i zaostrzyć zasady odpowiedzialności państw za własne finanse.

Weidel krytykuje unijną politykę wobec Ukrainy

Weidel uważa, że negocjacje pokojowe powinny zostać pozostawione Stanom Zjednoczonym, Rosji i Chinom, a Europa powinna dążyć do pragmatycznego porozumienia.

AfD domaga się zakończenia niemieckiej pomocy finansowej dla Ukrainy, argumentując, że dalsze wydatki na wojnę nie leżą w interesie Niemiec. Alice Weidel przekonywała, że Ukraina nie jest w stanie wygrać wojny z Rosją i wzywała rząd kanclerza Friedricha Merza do podjęcia rozmów pokojowych. Szefowa AfD chce również odbudowy stosunków gospodarczych z Moskwą, w tym powrotu do importu rosyjskich surowców energetycznych, chwaląc przy okazji rozmowy Donalda Trumpa z Putinem. We wrześniu zapowiedziała ponadto, że jej partia chce odzyskać pieniądze przekazane Ukrainie.

Czytaj więcej

Były kanclerz Niemiec zdemaskowany przez dziennikarza. Chciał kapitulacji Ukrainy

Dexit jako ostateczność. AfD stawia warunki

AfD nie przedstawia wizji likwidacji każdej formy współpracy europejskiej. Chce zachować między innymi jednolity rynek, ułatwiający handel oraz współpracę w ochronie granic, bezpieczeństwie i wybranych projektach technologicznych. Wspólne instytucje miałyby mieć znacznie mniejszy wpływ na decyzje państw.

AfD dopuszcza wyjście Niemiec z Unii Europejskiej, jeśli nie uda się przeprowadzić postulowanej przez partię gruntownej reformy Wspólnoty.

W pierwszej kolejności chce jednak zmienić jej funkcjonowanie: ograniczyć kompetencje instytucji unijnych, przywrócić państwom członkowskim większą swobodę podejmowania decyzji i przebudować zasady współpracy. Dopiero gdyby taki scenariusz okazał się niemożliwy, Niemcy miałyby rozważyć opuszczenie UE.