– Napiję się piwa. Oj, chyba się upiję – śmiał się do
dziennikarzy na belgradzkiej ulicy jeden z serbskich studentów, gdy ogłoszono
wyniki wyborów parlamentarnych.
W chwili głosowania były prezydent Vucić – stojący na czele władz
kraju od 2014 r., najpierw jako premier a potem głowa państwa – formalnie nie
zajmował żadnego stanowiska. Pod koniec września ogłosił, że ustępuje z funkcji
prezydenta, ale tylko po to, by zawalczyć o fotel premiera. Ogłosił więc wcześniej przedterminowe wybory
parlamentarne, w których był pewien zwycięstwa. Jego druga kadencja jako
szefa państwa kończyła się w maju 2027 r. i zgodnie z konstytucją nie mógł
ubiegać się o trzecią.