Po ostatnich zwycięstwach AfD w Niemczech dostrzegam ewolucję poglądów niektórych polskich polityków – podkreślił szef MSZ Radosław Sikorski. Widzę, że niektórzy wzięli „na wstrzymanie” i zaczynają coś rozumieć, może nawet zrozumieją, że UE jest czymś dobrym – dodał.

Wyniki wyborów w Niemczech. Sukces AfD w kolejnych landach

Prawicowo-populistyczna Alternatywa dla Niemiec (AfD) wygrała niedzielne wybory w Meklemburgii-Pomorzu Przednim, uzyskując 38,2 proc. głosów. Chadecy w tym landzie znaleźli się poniżej pięcioprocentowego progu wyborczego i nie weszli do landtagu, po raz pierwszy w historii wszystkich wyborów na poziomie kraju związkowego w Niemczech. Dwa tygodnie wcześniej, 6 września, AfD wygrała wybory w Saksonii-Anhalcie, uzyskując 43,8 proc. głosów i wyprzedzając CDU o ponad 26 punktów procentowych. W Berlinie w wyborach zwyciężyła w niedzielę Lewica. Partia zdobyła 25,7 proc. głosów, dystansując chadecką CDU (18,8 proc.), AfD (16,3 proc.), Zielonych (14,3 proc.) i SPD (12,1 proc.).

Czytaj więcej

AfD chce rozmawiać z Friedrichem Merzem. I z Rosją

Radosław Sikorski o zagrożeniu ze strony skrajnej prawicy

Sikorski w opublikowanej we wtorek rozmowie na Kanale Zero był pytany, czy dla Polski gorsze byłyby rządy skrajnej lewicy czy skrajnej prawicy w Niemczech. – To dobre pytanie, ale chyba po pierwsze do naszych nacjonalistów i populistów, bo rządy skrajnej lewicy w Niemczech nam nie grożą – zaznaczył szef MSZ. Jak dodał, skrajnie prawicowa AfD, której „kibicowała” część polskiej prawicy, wygrywa kolejne wybory lokalne w niemieckich landach.

– Ja jako europoseł (w latach 2019-23) po prostu widziałem to fizycznie, jak sobie z dzióbków spijali, sądząc, że skoro AfD jest antyeuropejska, to znaczy „maładcy”, jest nam z nimi po drodze. Proszę sobie zerknąć na wypowiedzi ówczesne niektórych naszych domorosłych strategów, jak to mamy te same wartości z AfD, AfD to najbardziej propolska partia, AfD to taki polski PiS – to wszystko są cytaty. A my przestrzegaliśmy, ja robiłem to wielokrotnie, że jeszcze możemy zatęsknić za tymi liberalnymi proeuropejskimi Niemcami, które dzięki Bogu jeszcze mamy – mówił Sikorski.

Czytaj więcej

Sikorski wskazał rolę Polski w zakończeniu wojny. „Nie blokujemy Ukrainy w UE”

Niemiecki nacjonalizm a bezpieczeństwo Polski

Jak dodał, Polska widziała już „film”, w którym Niemcy są uzbrojone po zęby i rządzone przez nacjonalistów. Podkreślił, że jakikolwiek polski patriota nie powinien sobie życzyć tego, aby Niemcy domagały się – tak jak robili to niektórzy politycy Alternatywy dla Niemiec – wycofania amerykańskich wojsk ze swojego kraju bądź uznawały tereny byłej NRD jako Niemcy środkowe.

Ocenił też, że po ostatnich zwycięstwach AfD dostrzega w ostatnim czasie ewolucję poglądów niektórych polskich polityków. – Widzę, że niektórzy wzięli sobie na wstrzymanie i zaczynają coś rozumieć. Jeszcze parę takich skrajnie prawicowych zwycięstw i może nawet niektórzy zrozumieją, że Unia Europejska jest czymś dobrym – dodał Sikorski.

Czytaj więcej

„Wyrzucić Merza szybko, lub zamilknąć”. Niemiecka prasa komentuje klęskę CDU

Sikorski rozpoczął w poniedziałek czterodniową wizytę w Nowym Jorku z okazji rozpoczynającej się 81. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Zapowiedział, że w jej trakcie spotka się z przedstawicielami ok. 30 państw. W środę wystąpi w debacie Rady Bezpieczeństwa ONZ na temat wojny w Ukrainie.