Prezydent Chin Xi Jinping zamierza podczas spotkania z Donaldem Trumpem naciskać na ograniczenie amerykańskich dostaw uzbrojenia dla Tajwanu – wynika z informacji Reutersa. Pekin ma powoływać się na porozumienie USA i Chin z 1982 roku, w którym Waszyngton zapowiedział stopniowe zmniejszanie sprzedaży broni Tajpej.

Według źródeł agencji zaznajomionych z przygotowaniami do spotkania Xi może poruszyć ten temat podczas wizyty w Waszyngtonie. Chiński przywódca ma również zabiegać o wstrzymanie dostaw broni, które Tajwan już zamówił.

Dla Pekinu kwestia Tajwanu pozostaje jednym z najważniejszych problemów w relacjach z USA. Chiny uważają wyspę za część swojego terytorium, podczas gdy władze Tajwanu odrzucają roszczenia Pekinu.

Czytaj więcej

Pierwsza taka wizyta od ponad dwóch lat. Minister z Tajwanu w Chinach

Pakiet broni dla Tajwanu za 14 miliardów dolarów

Trump ma obecnie do dyspozycji istotną kartę negocjacyjną. Administracja USA w grudniu zatwierdziła dla Tajwanu pakiet uzbrojenia o wartości 11 mld dolarów – największy w historii. Kolejny, wart około 14 mld dolarów, pozostaje jednak od miesięcy wstrzymany.

Po majowym spotkaniu z Xi w Pekinie Trump powiedział, że na razie nie podejmuje decyzji w sprawie pakietu. Określił go przy tym jako „bardzo dobrą kartę przetargową”.

Biały Dom zapowiada, że prezydent USA w stosunkowo krótkim czasie zdecyduje o dalszych losach dostaw. W pierwszej kadencji Trump zatwierdził więcej sprzedaży broni Tajwanowi niż jakikolwiek wcześniejszy prezydent USA. Według przedstawiciela Białego Domu w pierwszym roku drugiej kadencji zatwierdzona przez niego wartość sprzedaży była już większa niż przez całe cztery lata prezydentury Joe Bidena.

Czytaj więcej

Pekin grozi odwołaniem spotkania Xi-Trump. Powodem broń z USA dla Tajwanu

Chiny powołują się na porozumienie z 1982 roku

Pekin chce wykorzystać porozumienie podpisane w 1982 roku. Waszyngton zadeklarował w nim zamiar stopniowego ograniczania sprzedaży broni Tajwanowi i zaznaczył, że nie zamierza prowadzić długoterminowej polityki dostaw uzbrojenia na wyspę.

Istotne jest jednak to, że deklarację uzupełnił wówczas prezydent Ronald Reagan. W memorandum zaznaczył, że ograniczanie sprzedaży broni jest uzależnione od utrzymania przez Chiny zaangażowania w pokojowe rozwiązanie sporu z Tajwanem.

Innym elementem amerykańskiej polityki są tzw. Sześć Gwarancji dla Tajwanu, również sformułowanych w 1982 roku, a odtajnionych w 2020 roku. USA nie określiły w nich terminu zakończenia sprzedaży broni Tajwanowi ani nie zobowiązały się do konsultowania takich transakcji z Pekinem.

Tajwan

Tajwan

Foto: PAP

Pekin chce przedstawić Tajwan jako źródło napięć

Według źródeł Reutersa Xi może podczas rozmowy z Trumpem argumentować, że to Tajwan odpowiada za destabilizację relacji chińsko-amerykańskich i próbuje zmieniać istniejący status quo.

Pekin ma jednocześnie oferować Waszyngtonowi pomoc w wywieraniu presji na Iran w związku z wojną na Bliskim Wschodzie.

Chiny w ostatnich latach znacząco zwiększyły aktywność wojskową wokół Tajwanu. Chińskie siły prowadziły ćwiczenia z użyciem ostrej amunicji i rakiet, a działania wojskowe wokół wyspy odbywają się niemal codziennie.

Czytaj więcej

USA uzbroiły swoje satelity. Natychmiastowa reakcja Moskwy i Pekinu

Republikanie naciskają na Trumpa

Przed spotkaniem z Xi część wpływowych Republikanów apeluje do Trumpa o utrzymanie dotychczasowego stanowiska wobec Tajwanu.

Senator Pete Ricketts, republikański przewodniczący podkomisji ds. Azji Wschodniej w Senacie, wezwał prezydenta do jasnego podkreślenia, że polityka USA wobec Tajwanu się nie zmienia. Z kolei John Moolenaar, stojący na czele komisji Izby Reprezentantów zajmującej się Chinami, przekonywał Trumpa, by odrzucił chińskie żądania dotyczące amerykańskiej sprzedaży broni i współpracy w dziedzinie bezpieczeństwa.

Były zastępca doradcy Trumpa ds. bezpieczeństwa narodowego Matt Pottinger uważa, że Xi podczas spotkania poświęci Tajwanowi dużo uwagi, ale nie spodziewa się w tej kwestii przełomowych ustaleń.

Xi ma przybyć do Waszyngtonu w środę. Rozmowy przywódców zaplanowano na czwartek, a dzień później chiński prezydent ma odwiedzić Archiwa Narodowe. To właśnie tam może odwołać się do dokumentów regulujących część amerykańsko-chińskich ustaleń dotyczących Tajwanu.