Po dwóch godzinach handlu WIG20 utrzymuje się w okolicach wczorajszego zamknięcia, kiedy to zyskał 2,2 proc. Była to najlepsza sesja w wykonaniu WIG20 od wielu tygodni. Dzisiejsze otwarcie przyniosło kolejne zwyżki, a WIG20 dotarł już do 4241 pkt. Zaraz potem jednak nastąpił odwrót, a chwilami WIG20 tracił 0,8 proc. Mamy zatem do czynienia ze sporą zmiennością o poranku. Poranne zwyżki przyniosły nowy rekord WIG-u, który dosięgnął 159107 pkt.
Najsłabiej wśród dużych spółek prezentuje się z rana PGE, które traci 4,6 proc. Pod kreską jest także Orlen, który osuwa się o 2,5 proc. Banki zachowują się z rana w kratkę. Na czele dwudziestki dużych firm znajdziemy natomiast Pepco Group, Grupę Kęty oraz KGHM. O nowe szczyty w trendzie walczy Allegro.
Czytaj więcej
Gaz na europejskich giełdach ponownie drożeje w reakcji na niepokojąco niski poziom zapasów surowca. Krajom UE kończy się czas na uzupełnienie maga...
Inwestorzy nasłuchują wieści z Cieśniny Ormuz. Wiadomość ze strony irańskiej o możliwym otwarciu ruchu pod warunkiem zniesienia blokady przez USA nieco poprawiła nastroje. Z porannych spadków wykaraskał się m.in. niemiecki DAX, który również powrócił w okolice wczorajszego zamknięcia. Byki są silniejsze w Paryżu, gdzie CAC40 jest 0,3 proc. nad kreską. Na zielono świeci większość europejskich indeksów. Podobnie zakończyła się dzisiejsza sesja w Azji, gdzie najmocniejszy był tym razem Tajwan.
Na rynku walut dolar jest dziś odrobinę mocniejszy. Kurs głównej pary zniżkuje o 0,1 proc., do 1,145. Krajowi inwestorzy za dolara płacą jednak wciąż poniżej 3,80 zł, a za euro mniej niż 4,35 zł.
O poranku, wraz ze zniżkującymi cenami ropy, nieco umacniają się obligacje skarbowe. Oprocentowanie polskich papierów dziesięcioletnich sięga 6,19 proc.