CDU – jak wynika z wstępnych, końcowych wyników wyborów do parlamentu krajowego w Meklemburgii-Pomorzu Przednim – nie przekroczyła progu wyborczego zdobywając 4,9 proc. głosów. To najgorszy wynik CDU w historii jej startów w wyborach w RFN. Niemiecka prasa odpowiedzialnością za klęskę chadecji obarcza kanclerza Friedricha Merza.  

„Der Spiegel” o Friedrichu Merzu: Kanclerz przejściowy

„Der Spiegel” pisze, że „Friedrich Merz poniósł kolejną porażkę wyborczą”. „Wyniki wyborów w Meklemburgii-Pomorzu Przednim i Berlinie ujawniły skalę zaniepokojenia i gniewu w części Niemiec” – napisał na łamach tego tygodnika Roland Nelles. „Kto jednak w CDU chce wyrzucić Merza, ten powinien zrobić to szybko, albo zamilknąć” – zaznaczył. 

Czytaj więcej

Jerzy Haszczyński: Przełom odłożony na trochę później. Kanclerz Merz po kolejnych porażkach wyborczych jeszcze walczy

Komentator „Der Spiegel” pisze, że siły, które w CDU chcą wymiany kanclerza Niemiec powinny „natychmiast wyjść z ukrycia i doprowadzić do zmiany”. Jeśli zaś tego nie zrobią temat należy uciąć. „Niemcy – najważniejszy kraj w UE – powinny wobec rozwoju sytuacji na świecie pozostać stabilne politycznie i godne zaufania” – ocenia Nelles.

Na łamach „Der Spiegel” czytamy, że Merz jest „kanclerzem przejściowym” m.in. przez jego braki w zakresie komunikacji z niemieckim społeczeństwem. Nelles uważa, że zadaniem Merza powinno być doprowadzenie do „zmiany pokoleniowej” na czele CDU i przekazania funkcji przewodniczącego partii 51-letniemu premierowi Nadrenii Północnej-Westfalii Hendrikowi Wuestowi. 

„Sueddeutsche Zeitung”: Friedrichowi Merzowi brakuje empatii, jego partii brakuje wiary w przywódce

Tymczasem „Sueddeutsche Zeitung” ocenia, że CDU jest obecnie „cieniem samej siebie”. „Kanclerz odrzuca dymisję, pokazując tym samym, w jak poważnej sytuacji znalazł się on sam i jego partia” – pisze na lamach dziennika Nicolas Richter, który nieprzekroczenie progu wyborczego w Meklemburgii-Pomorzu Przednim określa mianem „upokorzenia”

Jednocześnie na łamach dziennika czytamy, że po wyborach lokalnych Merz i jego rząd mogą skupić się na reformowaniu Niemiec w takim kierunku, aby uczynić kraj bardziej odpornym na kryzysy. „Sueddeutsche Zeitung” przekonuje, że obecnie rządzący powinni „zająć się dobrym rządzeniem zamiast wygrywaniem poszczególnych grup społecznych przeciwko sobie”.

„Sueddeutsche Zeitung” Merzowi zarzuca „brak empatii” w wystąpieniach, a politykom partii kanclerza to, że „permanentnie kwestionują jego przywództwo i przypinają mu łatkę przegranego”.  „Nie wiadomo (...), jak długo jeszcze CDU będzie go (Merza) popierać” – podsumowuje Richter.