Jak podano w niedzielę wieczorem, ogólnokrajowa frekwencja na godzinę 20:55 czasu moskiewskiego wyniosła 56,66  proc.  W poprzednich wyborach do Dumy Państwowej w 2021 roku – przeprowadzonych przed wybuchem pełnoskalowej wojny z Ukrainą – frekwencja wyniosła 51,72 proc. .

Niezależni analitycy wyborczy postrzegają to jako dowód na masowe fałszerstwa oraz efekt administracyjnej mobilizacji pracowników sektora publicznego.

W niedzielę w Moskwie wyborcy chcący oddać głos na papierowych kartach, zamiast głosować elektronicznie, musieli stać w kolejkach; wydawanie kart do głosowania w lokalach wyborczych zostało rzekomo wstrzymane z powodu ataku hakerskiego.

Wstępne wyniki: Jedna Rosja bez konkurencji

Po zamknięciu ostatnich lokali wyborczych o godzinie 21:00 czasu moskiewskiego Centralna Komisja Wyborcza ogłosiła wstępne wyniki. Po przetworzeniu 13,88 proc. protokołów, partia Jedna Rosja uzyskuje 57,54 proc.  głosów, KPFR – 13,67 proc., LDPR – 9,27 proc., Nowi Ludzie – 7,96 proc., a Sprawiedliwa Rosja – 5,16 proc. Pozostałe 10 partii otrzymało poniżej 5 proc.  głosów; o ile wyniki nie ulegną znaczącej zmianie w trakcie dalszego liczenia, nie wejdą one do Dumy Państwowej.

Dane te nieznacznie różnią się od wyników sondaży exit poll. WCIOM, który przeprowadził sondaże exit poll w 1755 lokalach wyborczych w 69 obwodach Rosji, poinformował, że Jedna Rosja uzyskała 49,4 proc. głosów, Komunistyczna Partia Federacji Rosyjskiej (KPFR) 14,2 proc., Liberalno-Demokratyczna Partia (LDPR) 10,7 proc., Nowy Naród 9,7proc., a Sprawiedliwa Rosja 6,6 proc..

Czytaj więcej

W piątek ruszają wybory w Rosji. Z trudem wygrał je Władimir Putin

Wybory także na okupowanych terytoriach Ukrainy. Pod lufami

Głosowanie odbywało się także na okupowanych terytoriach Ukrainy. W obwodzie donieckim oficjalne komunikaty wskazywały, że do piątku już 75 proc.uprawnionych – ponad milion osób – oddało głos w trybie przedterminowym.

Rosyjska Centralna Komisja Wyborcza oraz regionalne komisje wyborcze w 12 regionach (sześciu »nowych«, przyfrontowych oraz sześciu »starych«, graniczących z nimi) jednostronnie wprowadziły procedury głosowania przedterminowego – w różnych formach – które są praktycznie niemożliwe do monitorowania  – powiedziała BBC Ksenia Smoliakowa, ekspertka projektu „Atlas Wyborczy” (Election Atlas). -  Szczególnie uderzające są zdjęcia przedstawiające wyborców oddających głosy »na pniach drzew« w obecności wojskowych w kominiarkach i z bronią - dodała.