W Berlinie lokalne wybory wygrała Lewica, którą wskazało 26 proc. głosujących. Drugie miejsce zajęło CDU z wynikiem 20 proc.
Zieloni to wybór 15,5 proc. głosujących, na AfD zagłosowało 13,5 proc. uprawnionych. Na kolejnym miejscu uplasowało się SPD popierane przez 12 proc. wyborców, a Sojusz Sahry Wagenknecht (BSW) uzyskał poparcie na poziomie 5 proc., a więc na granicy progu wyborczego.
Meklemburgia-Pomorze Przednie wybrała AfD
W Meklemburgii-Pomorzu Przednim AfD uzyskała zgodnie z exit poll 38 proc., a SPD – 36,5 proc. Próg wyborczy przekroczyła w tym landzie także Lewica, uzyskując 6 proc. głosów oraz Zieloni (5,5 proc.) i CDU (5 proc.). Tym samym partia kanclerza Friedricha Merza nie jest jeszcze pewna, czy zdoła wprowadzić swoich przedstawicieli do miejscowego landtagu.
Czytaj więcej
Niedzielne wybory w Meklemburgii-Pomorzu Przednim to starcie o przywrócenie do pracy Nord Streamów. Tu jest niemiecki koniec rurociągów, którym pły...
Sojusz Sahry Wagenknecht (BSW) z wynikiem 4,8 proc. nie przekroczył progu wyborczego, podobnie jak Wolna Partia Demokratyczna (FDP), którą wskazał 1 proc. głosujących.
Meklemburgia jest drugim, po Saksonii-Anhalcie landem, w którym wybory do landtagu wygrała skrajnie prawicowa Alternatywa dla Niemiec.
Kanclerz Friedrich Merz: To katastrofa
Konserwatyści pod wodzą kanclerza Friedricha Merza odnotowali najgorszy w historii wynik w wyborach krajowych w Niemczech – zauważa Bloomberg.
– Nie ma co pudrować rzeczywistości – to była katastrofa – powiedział dziennikarzom w Berlinie Merz tuż po ogłoszeniu wyników sondaży, deklarując jednocześnie zamiar kontynuowania reform jako lider partii i kanclerz. Zwołał on czołowych polityków CDU do siedziby partii, by sprawdzić, czy wciąż cieszy się ich poparciem.
Wynik niedzielnych wyborów może oznaczać dla CDU, że po raz pierwszy od 1949 r., czyli od powstania Republiki Federalnej Niemiec, partia ta nie wejdzie do parlamentu krajowego.
Czytaj więcej
Po przejęciu władzy w Meklemburgii-Pomorzu Przednim nacjonalistyczna Alternatywa dla Niemiec (AfD) chciałaby utworzyć policję deportacyjną. Miałaby...
Szefowa AfD: Jesteśmy partią ludową
Alice Weidel, współprzewodnicząca prawicowo-populistycznej partii Alternatywa dla Niemiec (AfD), ogłosiła, że jej ugrupowanie stało się nową „partią ludową”.
Według jej deklaracji, AfD przejęło tę tradycyjną rolę od chadeckiej partii CDU. Określenie to padło w kontekście sukcesów wyborczych AfD w niemieckich krajach związkowych, gdzie partia zaczęła przyciągać szerokie spektrum wyborców o różnym statusie ekonomicznym i społecznym. Podkreśliła również, że formacja nie zamierza stosować żadnego „kordonu sanitarnego” i dąży do rozmów z innymi siłami politycznymi.
Czytaj więcej
Rządem federalnym Friedricha Merza wstrząsnąć mogą wybory w dwóch landach na wschodzie Niemiec. W Meklemburgii-Pomorzu Przednim AfD może liczyć na...
Berlin. Liderka zwycięskiej Lewicy o zwycięstwie miłości
Elif Eralp, główna kandydatka Partii Lewicy, podziękowała swoim zwolennikom za ich postawę w wyborach krajowych w Berlinie.
- Od dziś będziemy wspólnie pracować nad zmianą naszego Berlina i uczynieniem go lepszym miejscem – powiedziała Eralp podczas wieczoru wyborczego swojej partii. - W naszym mieście miłość i sprawiedliwość zwyciężyły nad nienawiścią, a to przesłanie idzie w świat.
Eralp podziękowała 19 000 członkom swojej partii w Berlinie i „wielu, wielu innym osobom, które nas wspierały, ponieważ miały nadzieję na lepszy, bardziej przystępny cenowo Berlin, w którym wszyscy ludzie będą mogli żyć godnie” - jak mówiła.
Według prognoz ARD i ZDF, Partia Lewicy uzyskała w Berlinie od 24,5 do 26 procent głosów.