O decyzji wybudowania w Waszyngtonie łuku triumfalnego Donald Trump poinformował w kwietniu tego roku.  Przedstawił także wizualizację budowli – konstrukcję ozdobioną złotymi detalami, dwoma orłami oraz figurą przypominającą Statuę Wolności, wyposażoną w pochodnię i koronę. Na monumencie miałyby znaleźć się inskrypcje „One Nation Under God” („Jeden naród pod Bogiem”) oraz „Liberty and Justice for All” („Wolność i sprawiedliwość dla wszystkich”), a całość dopełniłyby rzeźby złotych lwów.

W niedzielnym wpisie na Truth Social prezydent USA przedstawił zmienioną koncepcję budowli. 

Kontrowersyjny projekt Trumpa z nową funkcją. Łuk ma pomieścić drony i snajperów

Trump twierdzi, że decyzja o zmianie przeznaczenia łuku zapadła „na stanowczą prośbę amerykańskich sił zbrojnych” oraz ze względów bezpieczeństwa narodowego. Według jego wpisu kompleks miałby umożliwiać przechowywanie i szybkie wykorzystanie dużej liczby dronów, a także rozmieszczenie snajperów na dachu i w rejonie placu. W obiekcie miałyby być również składowane znaczne ilości amunicji snajperskiej.

Nigdzie na świecie nie będzie drugiego takiego obiektu. Spośród 59 najważniejszych miast i stolic Waszyngton jest jedynym miejscem na świecie, które nie posiada łuku triumfalnego – ale teraz go zyska, i to łuk zdecydowanie najwspanialszy ze wszystkich!” – napisał prezydent.

Planowany łuk jest jednym z kilku projektów, które Trump forsuje w Waszyngtonie, chcąc zmienić wygląd stolicy zgodnie ze swoją wizją. Inicjatywa spotkała się z krytyką obrońców zabytków, weteranów i innych przeciwników, którzy podejmują działania prawne mające zablokować inwestycję.

Spór o miejsce budowy

Łuk miałby stanąć na rondzie Memorial Circle, w pobliżu mostu łączącego Waszyngton z Wirginią. Lokalizacja znajduje się między Mauzoleum Abrahama Lincolna a Cmentarzem Narodowym w Arlington. Przeciwnicy projektu argumentują, że monumentalna konstrukcja zakłóci historyczne osie widokowe prowadzące od pomnika Lincolna w stronę cmentarza oraz Arlington House – dawnej posiadłości generała Roberta E. Lee.

Projekt przewiduje również taras widokowy dla turystów. Krytycy twierdzą, że jego realizacja wymaga zgody Kongresu.

Narodowa Komisja Planowania Stolicy, jedna z dwóch federalnych instytucji oceniających najważniejsze zmiany na terenach należących do rządu federalnego w Waszyngtonie, wydała wstępną zgodę na lokalizację i przedstawione plany. Najwcześniejszym terminem możliwego ostatecznego zatwierdzenia inwestycji jest 1 października. CNN zwróciła się do Białego Domu o szczegółowe informacje dotyczące najnowszej wersji projektu. Pentagon odmówił komentarza.

Czytaj więcej

Donald Trump idzie na wojnę z modernizmem w architekturze. Wydał rozporządzenie

Służby ostrzegają przed wpływem na zabytki

W opublikowanym w sierpniu raporcie Służba Parków Narodowych oceniła, że budowa łuku będzie miała „niekorzystny wpływ” na dziesiątki zabytków i miejsc o znaczeniu historycznym. Według dokumentu inwestycja zmieni także „ciągłość kompozycyjną” charakterystycznych przestrzeni Waszyngtonu oraz widoki na okoliczne pomniki. 

Raport wskazuje między innymi na możliwe oddziaływanie na Cmentarz Narodowy w Arlington, Mauzoleum Lincolna, National Mall, Pomnik Waszyngtona i Mauzoleum Jeffersona. Dokument stwierdza jednak, że łuk powinien pozostać w proponowanym miejscu, ponieważ projekt jest „z natury zależny od lokalizacji” i nie może zostać przeniesiony w inne miejsce bez zasadniczej zmiany jego charakteru.

Czytaj więcej

„Uczynić autostrady znów pięknymi”. Nowy urząd ma poprawić wygląd dróg w USA

Spór o rozpoczęcie prac

Administracja Trumpa w ostatnich tygodniach przedstawiała kolejne argumenty za realizacją inwestycji. 3 września sekretarz spraw wewnętrznych Doug Burgum zapowiedział rozpoczęcie prac wykopaliskowych w ciągu dwóch tygodni, jednak dzień później prawnicy administracji wyjaśnili w sądzie, że na tym etapie chodzi jedynie o badania archeologiczne wymagane m.in. przez przepisy o ochronie zabytków. Na miejscu nie rozpoczęto dotąd prac. Jednocześnie Federal Aviation Administration uznała w ubiegłym tygodniu, że konstrukcja nie będzie kolidować z ruchem lotniczym w pobliżu lotniska Ronalda Reagana, co było jednym z argumentów przeciwników projektu.

Nowe uzasadnienie budowy łuku, odwołujące się do jego potencjalnego wykorzystania przez wojsko, przypomina argumentację Trumpa dotyczącą wielkiej sali balowej przy Białym Domu. Prezydent również w tym przypadku wskazywał na elementy związane z bezpieczeństwem narodowym i działalnością wojskową. Argument ten zaczął być mocniej eksponowany po pojawieniu się pozwów przeciwko inwestycji. W sierpniu Sąd Najwyższy USA zezwolił na kontynuowanie prac przy sali balowej. Projekt łuku przy Arlington nadal jest natomiast przedmiotem sporów prawnych dotyczących jego lokalizacji i wpływu na historyczny krajobraz stolicy.