„Na którego z kanydatów na prezydenta Krakowa odda pan(i) swój głos 27 września?” – takie pytanie zadano uczestnikom badania, przeprowadzonego w okresie od 15 do 17 września.

Najwięcej wskazań otrzymał Łukasz Gibała (bezpartyjny, w przeszłości związany z Platformą Obywatelską i Ruchem Palikota). Według sondażu w pierwszej turze wyborów Gibała mógłby liczyć na 39,17 proc. głosów. Samorządowiec o 15,7 punktu procentowego wyprzedził drugą w zestawieniu senator Koalicji Obywatelskiej Monikę Piątkowską, popieraną także przez PSL, na którą chciałoby głosować 23,74 proc. respondentów.

Czytaj więcej

Spór o podpisy w Krakowie zakończony. Komisarz wydała cztery decyzje

Wybory na prezydenta Krakowa. Wyniki sondażu korzystne dla Łukasza Gibały

Kolejne miejsca w badaniu zajęli kandydat PiS Michał Drewnicki (14,74 proc.), kandydatka partii Razem Aleksandra Owca (9,75 proc.), Daria Gosek-Popiołek z Nowej Lewicy (5,64 proc.), kandydat Konfederacji Korony Polskiej Michał Klimek (4,03 proc.), jeden z inicjatorów referendum ws. odwołania dotychczasowego prezydenta Krakowa Jan Hoffman (2,82 proc.) oraz Sławomir Pietrzyk z SDPL (0,11 proc.).

Blisko co czwarty ankietowany (23,7 proc.) wybrał odpowiedź „nie wiem” lub „trudno powiedzieć”. „Odpowiedzi niezdecydowanych zostały rozłożone proporcjonalnie (na wyniki kandydatów – red.)” – poinformowało OGB, cytowane przez OGB.

Gdyby wyniki sondażu przełożyły się na wyniki głosowania, w drugiej turze wyborów w Krakowie 11 października zmierzyliby się Gibała i Piątkowska. Według badania, w takiej sytuacji prezydentem Krakowa zostałby Łukasz Gibała, który pokonałby swą rywalkę 62,51 proc. do 37,49 proc.

Czytaj więcej

Jan Hoffman: Po to odwoływałem Miszalskiego, żeby krakowska polityka była na serio

Sondaż OGB dla Polsat News i Interii został przeprowadzony metodą CATI na reprezentatywnej próbie N=750 pełnoletnich mieszkańców. „Próba została dobrana w sposób kwotowo-losowy w oparciu o kryteria: płeć oraz wiek (dane wg GUS)” – zaznaczono.

Krakowianie odwołali Aleksandra Miszalskiego i wybiorą nowego prezydenta miasta

Przedterminowe wybory w Krakowie odbędą się 27 września. To rezultat przeprowadzonego 24 maja referendum, w którym mieszkańcy odwołali z funkcji prezydenta Aleksandra Miszalskiego, polityka Koalicji Obywatelskiej. Do urn poszło wówczas 29,99 proc. uprawnionych, a 97,36 proc. z nich (171,5 tys.) zagłosowało za odwołaniem Miszalskiego.

Polityk KO został prezydentem w 2024 r. W drugiej turze Miszalski pokonał wówczas Łukasza Gibałę 51,04 do 48,96 proc., uzyskując o 5434 głosy więcej od swojego rywala.

Czytaj więcej

PiS zwycięża walkowerem w Krakowie. Konfederacja bez kandydata

Przed przedterminowymi wyborami Miejska Komisja Wyborcza zarejestrowała ośmioro kandydatów na prezydenta Krakowa. Zgłoszenia byłego prezesa NIK Mariana Banasia oraz zgłoszonego przez Konfederację Bartosza Bocheńczaka zostały odrzucone z uwagi na brak 3 tys. prawidłowych podpisów (komitet Bocheńczaka złożył 2745 prawidłowch podpisów, i 2289 nieprawidłowych, komitet Banasia, odpowiednio, 2048 i 3611). Z kolei komitety Stanisława Kułacha i Marty Ratuszyńskiej złożyły odpowiednio 382 i 80 podpisów.