W ponad połowie niemieckich gmin rozkład poparcia dla prawicowo-populistycznej Alternatywy dla Niemiec (AfD) w wyborach do Bundestagu w 2025 r. przypomina wyniki nazistowskiej NSDAP z 1933 r. — wynika z analizy naukowców z Uniwersytetu Ludwika i Maksymiliana w Monachium (LMU). Wyniki badania opisał dziennik „Süddeutsche Zeitung”.
Poparcie dla AfD jak dla NSDAP. Podobieństwa na mapie wyborczej Niemiec
Jak przypomina gazeta, w wyborach do Reichstagu w marcu 1933 r. NSDAP zdobyła blisko 44 proc. głosów. Poparcie dla partii Adolfa Hitlera było jednak bardzo zróżnicowane w zależności od miejscowości. W niektórych gminach na nazistów głosowało ponad 90 proc. wyborców, podczas gdy w innych ich wynik nie przekraczał 10 proc.
Czytaj więcej
Alice Weidel, liderka skrajnie prawicowej Alternatywy dla Niemiec (AfD) przedstawi w Parlamencie Europejskim propozycję reformy Unii Europejskiej....
Zespół kierowany przez historyka ekonomii Davide Cantoniego z LMU porównał ówczesne rezultaty NSDAP z wynikami AfD w wyborach parlamentarnych w 2025 r. Analiza wykazała, że w ponad połowie niemieckich gmin rozkład poparcia dla obu ugrupowań był zbliżony.
W niemal jednej piątej gmin zarówno NSDAP w 1933 r., jak i AfD w 2025 r. uzyskały wysokie lub bardzo wysokie wyniki na tle swoich krajów związkowych. Podobny odsetek stanowiły miejscowości, w których obie partie cieszyły się niewielkim poparciem. W kolejnej jednej piątej gmin wyniki obu ugrupowań były przeciętne. Na pozostałych obszarach badacze nie stwierdzili wyraźnego związku między rezultatami wyborczymi.
Lęk przed zmianami i pogorszeniem sytuacji
Politolog Kai Arzheimer z Uniwersytetu w Moguncji, który od lat zajmuje się badaniem elektoratu skrajnej prawicy, uznał wyniki analizy za wiarygodne. Przestrzegł jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków z podobieństw między mapami wyborczymi.
Jak podkreślił w rozmowie z „Süddeutsche Zeitung”, „przede wszystkim to ludzie głosują na partie, a nie gminy i nie regiony”. Ocenił, że o poparciu dla skrajnej prawicy decydują przede wszystkim podobne warunki społeczne i kulturowe, a niekoniecznie poglądy przekazywane z pokolenia na pokolenie.
Czytaj więcej
Jak donosi Bild”, hakerzy włamali się do skrzynek pocztowych polityków niemieckiej partii AfD i opublikowali w internecie setki tysięcy wiadomości...
„Wyborczynie i wyborcy AfD czują się zagrożeni przez imigrację, przez zmianę społeczną” - wyjaśnił Arzheimer. Zwrócił uwagę, że „to ludzie z wielkim lękiem przed przyszłością”. Podobne emocje towarzyszyły części wyborców NSDAP, których niepokoiło ryzyko utraty pozycji społecznej. Politolog wyjaśnił, że nazistów głosowali przede wszystkim przedstawiciele ludności pracującej, obawiający się między innymi bezrobocia.
Niemcy. Gdzie AfD ma najmocniejsze bastiony
Z analizy wynika, że AfD osiąga szczególnie dobre wyniki między innymi we wschodniej Bawarii, we wschodniej części regionu Westfalia-Lippe w Nadrenii Północnej-Westfalii, na północnym wschodzie Hesji, w Palatynacie oraz na niektórych obszarach przygranicznych.
Są to często tereny wiejskie, zmagające się z problemami strukturalnymi i słabszą kondycją gospodarczą. Po nałożeniu na siebie map poparcia dla NSDAP z 1933 r. i AfD z 2025 r. widać, że w niemal jednej piątej niemieckich gmin skrajna prawica osiągała wysokie wyniki w obu okresach, oddzielonych niemal stuleciem.
Badacze wskazują, że szczególnie wyraźny związek występuje tam, gdzie nakładają się trzy czynniki: wiejski charakter regionu, słabość strukturalna oraz tradycja protestancka. Odwrotną zależność zaobserwowano na terenach katolickich. W 1933 r. wiele takich regionów nie poparło NSDAP, a obecnie również wykazują one mniejszą skłonność do głosowania na AfD.
AfD cieszy się znacznie większym poparciem we wschodnich Niemczech niż w zachodniej części kraju. Arzheimer wiąże tę różnicę między innymi z odmiennymi doświadczeniami historycznymi mieszkańców byłej Niemieckiej Republiki Demokratycznej (NRD), którzy nie mieli takich samych doświadczeń funkcjonowania demokracji jak mieszkańcy RFN.
Zdaniem politologa różnicę między miastem a wsią pogłębia selektywna migracja, ponieważ osoby o bardziej progresywnych poglądach częściej przenoszą się do ośrodków miejskich.
Badacze podkreślili, że choć związki między wynikami wyborczymi NSDAP i AfD występują w wielu gminach w całych Niemczech, ciągłość wzorców nie oznacza przeznaczenia. „Historia nie jest deterministyczna” - powiedział Arzheimer. Jak dodał, nie ma reguły, zgodnie z którą dana miejscowość pozostaje wierna skrajnej prawicy, niezależnie od tego, jak akurat nazywa się partia reprezentująca ten nurt polityki.