Chociaż hasło na stronie KO dotyczy „100 konkretów na 100 dni”, to po wyborach 15 października 2023 r. politycy KO szybko zaczęli mówić o opóźnieniach. Premier Donald Tusk w marcu 2024 r. zaczął przyznawać, że realizacja tych postulatów trochę potrwa. – 100 dni, myślałem, to przecież kawał czasu, niemal epoka. I rzeczywiście zobaczcie, ile się wydarzyło, ile spraw załatwiliśmy. Chociaż chciałem oczywiście szybciej i więcej – mówił. 

W październiku 2025 r. premier z kolei tłumaczył, że opóźnienia to skutek trudnej koalicji. – Nie daliście mi zwycięstwa, dostaliśmy niecałe 31 proc. głosów, koalicjanci okazują się koalicjantami wymagającymi. W tym jest pewien skrót myślowy, ale on jest szczery. Dostałem 1/3, 1/3 zrealizowałem – mówił Tusk.

Politycy KO zrzucali też odpowiedzialność za brak realizacji obietnic i obwiniali też prezydentów – najpierw Andrzeja Dudę, potem Karola Nawrockiego. Z kolei politycy innych koalicyjnych partii zwykle od 100 konkretów odcinali się, mówiąc że to zobowiązania Koalicji Obywatelskiej. 

Od miesięcy jednym z głównych tematów, którymi żyje Polska, jest zdrowie Ale obecna afera związana jest z zarobkami i sposobem pracy radnego Dawida Kacprzyka to jedna strona medalu. Druga – to spojrzenie na to, co KO obiecywała w ochronie zdrowia i co udało się jej zrealizować. Bilans dla partii rządzącej nie jest najlepszy.

Czytaj więcej

Dominika Pietrzyk: 1,6 mln zł rocznie dla radnego KO to patologia. Ale lekarze muszą zarabiać godnie

W zdrowiu na głównym planie świadczenia i cięcia 

Koalicja Obywatelska na swojej stronie przedstawia pięć postulatów dotyczących zdrowia. Wszystkie oznaczono jako „w trakcie realizacji”. To, po pierwsze, czytelny system e-rezerwacji wizyt. Jak wygląda realizacja? Ustawę o systemie e-rezerwacji podpisał już prezydent Nawrocki i weszła w życie z początkiem roku. System ma zacząć działać od 1 lipca, ale będzie obejmować tylko trzy świadczenia: kardiologia mammografia i cytologia. 1 sierpnia będzie można zapisać się na kolejne świadczenia, w tym np. do endokrynologa czy do lekarza chorób płuc. Kolejne świadczenia mają się pojawiać w systemie później, a całość ma działać od 2029 r. 

KO zapowiadała też wprowadzenie „bonu na profilaktykę i leczenie stomatologiczne dla dzieci i młodzieży do wykorzystania w każdym gabinecie stomatologicznym. Przywrócimy opiekę dentystyczną w szkołach podstawowych”. W marcu 2026 r. Ministerstwo Zdrowia informowało, że nadal prowadzi prace analityczne nad bonem. Z kolei gabinety dentystyczne w podstawówkach zaczynają się pojawiać.

Trzeci konkret ze sfery zdrowia to obietnica „Zniesiemy limity NFZ w lecznictwie szpitalnym, dzięki czemu znacząco skróci się czas oczekiwania na konsultacje i zabiegi”. Stało się zupełnie inaczej. Jak już pisaliśmy w „Rzeczpospolitej” , wiosną 2026 r. okazało się, że limity wróciły – NFZ zaczął płacić lecznicom mniej za pacjentów przyjętych „ponad umowę” w diagnostyce np. rezonansie, tomografii  – na poziomie 50-60 proc., co sprawia, że wydłuży się czas oczekiwania na badanie, a sam temat wywołał potężne polityczne kontrowersje na Miodowej i w KPRM. Tak samo jak w samej koalicji – głównie ze strony Lewicy. Obietnica dotyczyła szpitali, a cięcia dotyczą przychodni specjalistycznych i badań, ale wizerunkowo niewiele to zmienia. 

Czytaj więcej

NFZ zapłaci za badanie, które może wykryć raka płuca, zanim pojawią się objawy

Czwarty konkret to: „Na obszarach pozbawionych odpowiedniej diagnostyki stworzymy Powiatowe Centra Zdrowia zapewniające powszechny i równy dostęp do diagnostyki, leczenia ambulatoryjnego i świadczeń specjalistycznych”. Do końca czerwca 2026 r. – jak podawało MZ – ma powstać rozporządzenie, które ustanowi Powiatowe Centra Zdrowia w ośmiu powiatach – w tym na Dolnym Śląsku i na Pomorzu Zachodnim. Mają one realizować proste zabiegi. 

Wreszcie piąty konkret to „Dzięki odblokowanym środkom unijnym zwiększymy dostępność lekarzy geriatrów oraz opieki długoterminowej”. Faktycznie – z KPO poszły w stronę geriatrii inwestycje w sprzęt i infrastrukturę opieki geriatrycznej. To 1,295 mld zł z KPO. Problemem nadal pozostaje kształcenie lekarzy-geriatrów.  –  Geriatrzy się nie kształcą, bo nie ma ich gdzie w systemie umieścić. Nie ma oddziałów geriatrycznych, trudno też wyznaczyć im w systemie zawodową ścieżkę. Tymczasem każdy młody lekarz, który wybiera specjalizację, chciałby się gdzieś w tym systemie umiejscowić – mówiła w 2025 r. ówczesna wiceminister zdrowia, Urszula Demkow. 

Sukces w in vitro, ale problem ze zmianą systemu wynagradzania medyków 

Obecnie najważniejszym sukcesem dotyczącym ochrony zdrowia jest in vitro. To flagowa zrealizowana obietnica, ale wśród 100 konkretów wymieniona w sekcji „Rodzina”, a nie „Zdrowie”. „Na stałe wprowadzimy finansowanie in vitro z budżetu państwa” – to się rzeczywiście wydarzyło. Program działa od 1 czerwca 2024 r. do 1 czerwca 2026 r. w jego ramach urodziło się 15 tys. dzieci.

Obecnie do 100 konkretów Koalicja Obywatelska nie wraca już za często. W kampanii wyborczej na pewno wróci jednak to rozliczenie – z rąk obecnej opozycji. Zwłaszcza, gdy dzięki radnemu Kacprzykowi zdrowie jest dziś w centrum uwagi, również po konferencji prasowej premiera Donalda Tuska w tej sprawie. Premier zwrócił się do NIK z prośbą o całościowe kontrole w sprawie wykorzystania publicznych pieniędzy w systemie ochrony zdrowia. Tusk mówił też, że system wynagrodzeń lekarzy jest „do radykalnej zmiany” – jeśli chodzi o system wynagrodzeń. Tusk nazwał go „naprawdę zwyrodniałym” i zapowiedział naprawę. Nie wiadomo jednak, czy miał na myśli niezrealizowane obietnice wyborcze.