– Kiedy trwają wojny o wymiarze globalnym, w których Polska nie jest stroną, nie uczestniczy, a w których uczestniczą nasi sojusznicy – mam na myśli Amerykanów, żeby było jasne – to powinniśmy zachować wstrzemięźliwość, dlatego że wpływu na przebieg tych wojen nie mamy żadnego, a napięcie jest ogromne – mówił we wtorek Bosak w Radiu ZET.
Zdaniem polityka Konfederacji „w Waszyngtonie narasta frustracja związana z brakiem jasnego rezultatu, który umożliwiałby zakończenie tej wojny (USA i Izraela z Iranem – red.) i wyjście z twarzą”. – W tej sytuacji, moim zdaniem, szczególnie ci, którzy stoją na czele państwa, ze zbyt wyrazistymi komentarzami nie powinni się wychylać, dlatego że trwa casting na kozła ofiarnego – ocenił wicemarszałek.
Czytaj więcej
Ocena wizyty prezydenta Karola Nawrockiego w Budapeszcie, gdzie spotkał się z premierem Viktorem Orbánem, jest niemal w pełni uzależniona od prefer...
Krzysztof Bosak: Donald Trump szuka kozła ofiarnego
– Widać już, że Trump szuka kozła ofiarnego, którego będzie mógł obwinić o to, że to wszystko wygląda inaczej, niż sobie wyobrażał. To mogą być sojusznicy, to mogą być inne państwa. Moim zdaniem w interesie Polski jest to, żebyśmy z tą aferą, z tą awanturą nie mieli nic wspólnego – kontynuował Bosak. Podkreślił przy tym, że „powinniśmy bronić swoich wartości”. – Jeżeli giną niewinni ludzie, to powinniśmy apelować o pokój, tak jak apelował papież Leon XIV. Powinniśmy upominać się o prawa chrześcijan w Libanie – wskazał.
Wojska Izraela, które wraz z Amerykanami bombardują Iran, rozpoczęły też ofensywę lądową w Libanie. Celem izraelskiej armii jest okupacja południowego Libanu, co minister obrony Izrael Kac nazwał utworzeniem „strefy obrony wysuniętej”. Izrael zrównuje z ziemią całe wsie i niszczy infrastrukturę, w tym mosty, zmuszając ludność do ucieczki. Kac ogłosił, że na ziemiach libańskich w strefie kontrolowanej przez Izrael zburzone zostaną wszystkie budynki. Według jego zapowiedzi, setki tysięcy Libańczyków nie będą mogły wrócić na swoje ziemie, dopóki Izrael nie wyrazi na to zgody. W wyniku działań izraelskich wojsk ponad milion osób w Libanie musiało opuścić swoje domy. Pod koniec marca UNICEF informował, że w wyniku izraelskiego ostrzału w Libanie zginęło ponad 120 dzieci.
Czytaj więcej
Podczas mszy w Niedzielę Palmową w Watykanie papież Leon XIV mówił, że Bóg nie słucha modlitw tych, którzy prowadzą wojny. Podkreślił, że Jezus nig...
Krzysztof Bosak o MSZ: Uparcie milczy
Lider Konfederacji na antenie Radia ZET ocenił, że polskie media mało miejsca poświęcają sytuacji w Libanie. – To coś, gdzie powinniśmy zabierać głos jako Polacy. Nie angażując się w ten konflikt nic nie stoi na przeszkodzie, żebyśmy upominali się o prawa ludności cywilnej, o to, żeby zminimalizować ataki na infrastrukturę cywilną. Powinniśmy to robić też wcześniej w kontekście Strefy Gazy, gdzie na przykład niszczono infrastrukturę zaopatrującą społeczeństwo w wodę – podkreślił.
Dopytywany o sprawę Krzysztof Bosak stwierdził, że polskie MSZ „uparcie milczy, żeby tylko niczego w tych sprawach nie powiedzieć”. Dodał, że nie spodziewa się zmiany tego stanu rzeczy także ze względu na relacje ministra Radosława Sikorskiego ze środowiskami amerykańskimi. Szef MSZ, zdaniem Bosaka, nie zdecyduje się ani na „dyplomatyczną wojenkę”, ani na słowa krytyki pod adresem Izraela.
Czytaj więcej
W wyniku izraelskiej ofensywy w Libanie ponad 370 tys. dzieci zostało zmuszonych do opuszczenia swoich domów, ponad 120 zginęło, a blisko 400 zosta...
Wicemarszałek Sejmu zwrócił też uwagę, że prezydent Karol Nawrocki i jego ministrowie przyjęli „opcję proamerykańską, bardzo jasną, bardzo zdecydowaną”. – Wiadomo, że prezydentura Trumpa jest z kolei szalenie proizraelska. W związku z czym, moim zdaniem, jeżeli się chce zajmować w tej chwili stanowisko bardzo protrumpowskie, to jest to stanowisko jednocześnie proizraelskie – stwierdził. – Ja zajmuję stanowisko nieco inne, każdy może rozsądzić, które mu się bardziej podoba. Uważam, że powinniśmy mieć tę swobodę, żeby skrytykować zbrodnie wojenne i zbrodnie na cywilach, czystki etniczne, wypędzanie ludzi z ich domów – powiedział Bosak.
Lider Konfederacji o wyborcach Trumpa: Nie chcą przyznać, że dali się oszukać
Sondaże pokazują, że większość Amerykanów nie popiera wojny z Iranem i chce szybkiego zakończenia konfliktu, sprzeciwia się także wysyłaniu do Iranu amerykańskich żołnierzy. Sceptycyzm co do wojny widać też u wyborców Partii Republikańskiej. Według ostatniego badania Reuters/Ipsos, 40 proc. zwolenników Donalda Trumpa opowiada się za szybkim zakończeniem wojny.
Czytaj więcej
Półoficjalna irańska agencja Fars, związana z Korpusem Strażników Rewolucji Islamskiej twierdzi, że Stany Zjednoczone proponują Iranowi zmianę nego...
Krzysztof Bosak ocenił w wywiadzie, że wyborcy Trumpa mają dysonans poznawczy. – Oni nie chcą przyznać, że po prostu dali się oszukać – powiedział wicemarszałek, przypominając, że w kampanii wyborczej Trump deklarował, że wygrana Joe Bidena lub Kamali Harris będzie oznaczać wojnę z Iranem, a on nie rozpęta żadnej nowej wojny.
O godz. 2.00 w nocy z wtorku na środę polskiego czasu upływa termin ultimatum prezydenta USA wobec Iranu. Donald Trump wielokrotnie w ostatnich dniach ostrzegał, że jeżeli do tego czasu Teheran nie zakończy blokady Cieśniny Ormuz, Amerykanie zaatakują irańskie elektrownie i mosty.