W środę przed południem w Pałacu Prezydenckim w obecności prezydenta Karola Nawrockiego prof. Dariusz Szostek i dr Magdalena Bentkowska złożyli ślubowanie.
To dwoje z sześciorga sędziów Trybunału Konstytucyjnego wybranych przez Sejm w połowie marca. Pozostali to Krystian Markiewicz, Maciej Taborowski, Marcin Dziurda oraz Anna Korwin-Piotrowska. Zgodnie z przepisami, ślubowanie jest niezbędne, by sędzia TK mógł nawiązać stosunek służbowy, czyli objąć urząd.
Ślubowanie dwojga sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Ryszard Kalisz komentuje
To, że prezydent zaprosił na ślubowanie tylko dwoje z sześciorga sędziów, wywołało falę komentarzy. – Nie wiem, co robi Karol Nawrocki. Na pewno postępuje w sposób zupełnie dla mnie dziwny, nie w oparciu o konstytucję i o ustawę o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego z grudnia 2016 r. – powiedział w rozmowie z Jackiem Nizinkiewiczem Ryszard Kalisz, polityk i adwokat, były poseł, były szef Kancelarii Prezydenta, były minister spraw wewnętrznych i administracji, od 2024 r. członek Państwowej Komisji Wyborczej.
Czytaj więcej
Magdalena Bentkowska i Dariusz Szostek to dwoje nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego, od których prezydent odebrał w środę ślubowanie. Czworo p...
Podkreślił, że prezydent po otrzymaniu od marszałka Sejmu informacji o wyborze sędziów TK ma „bezwzględny, bez żadnego sprawdzania” obowiązek odebrania ślubowania od wszystkich wybranych sędziów. – Jeżeli nie odbierze tego ślubowania z jakichkolwiek powodów, to popełnia delikt konstytucyjny, powiedzmy to wyraźnie, a jednocześnie dokonuje błędu zaniechania. To też jest delikt – kontynuował Kalisz.
Były szef MSWiA przekonywał, że jeżeli prezydent nie wykonuje swoich ustawowych obowiązków, to można zastanawiać się nad znalezieniem organu państwa, „który by ten obowiązek zamiast prezydenta spełnił”. – Państwo musi być sprawne i silne. Jak ktoś się buntuje przeciwko państwu – a to jest bunt prezydenta przeciwko państwu i obywatelom – to trzeba go w takiej sytuacji zastąpić – powiedział.
Sędziowie Trybunału Konstytucyjnego
Ryszard Kalisz mówi, że czworo sędziów TK może złożyć ślubowanie przed Sejmem i Senatem
Odnosząc się do złożenia ślubowania przez dwoje z sześciorga sędziów Ryszard Kalisz wyraził pogląd, że w przypadku pozostałej czwórki można wysłać pismo o charakterze upominawczym, ostrzegające prezydenta przed działaniami zastępczymi. – On musi być uprzedzony przez przedstawicieli narodu, jakimi są posłowie i senatorowie, czyli przez ich reprezentantów, marszałków Sejmu i Senatu, na piśmie: „Nie wykonasz swojego obowiązku, (...) to będzie wykonanie zastępcze” – stwierdził.
Dodał, że prezydent ma obowiązek konstytucyjny wobec narodu i państwa. – I jeżeli się od tego obowiązku uchyla, popełnia delikt konstytucyjny – podkreślił. – Łamie prawo, za co, jak stanowi konstytucja, prezydent ponosi odpowiedzialność w trybie odpowiedzialności konstytucyjnej przed Trybunałem Stanu – zaznaczył.
Zdaniem Kalisza, najlepszym działaniem zastępczym byłoby, gdyby czworo sędziów złożyło ślubowanie przed Sejmem i Senatem na wspólnym posiedzeniu obu izb parlamentu (ale nie przed Zgromadzeniem Narodowym). – I to byłoby zgodne z konstytucją, mówię jako ten, który ten przepis w konstytucji, który dotyczy wyboru sędziów, przygotowywał – podkreślił adwokat.
Czytaj więcej
Według ponad połowy Polaków Karol Nawrocki powinien jak najszybciej odebrać ślubowanie od nowo wybranych sędziów Trybunału Konstytucyjnego – wynika...
Trybunał Stanu dla Karola Nawrockiego? Ryszard Kalisz: Prezydent popełnia delikty konstytucyjne i ustawowe
Jacek Nizinkiewicz pytał swego gościa o ewentualne konsekwencje wobec głowy państwa, gdyby Karol Nawrocki przyjął ślubowanie tylko od dwójki sędziów. Były szef Kancelarii Prezydenta odparł, że istnieje procedura odpowiedzialności konstytucyjnej. – To nam się w konstytucji nie udało, bo pierwsza część tej procedury jest w parlamencie, 140 posłów musiałoby złożyć wniosek wstępny. Następnie jest procedura w komisji odpowiedzialności konstytucyjnej i dwie trzecie posłów musiałoby zagłosować za postawieniem prezydenta w stan odpowiedzialności konstytucyjnej. To jest taki polski impeachment – powiedział.
Czy prezydentowi Karolowi Nawrockiemu grozi w przyszłości Trybunał Stanu? – Ja już w tej chwili po pół roku jego działalności widzę, że popełnia delikty i konstytucyjne, i ustawowe, czyli uważam, że z tego rodzaju sytuacją moglibyśmy mieć do czynienia – odparł Ryszard Kalisz. Zastrzegł, że używa trybu warunkowego, ponieważ w sytuacji obecnego podziału politycznego uzyskanie wymaganej większości w parlamencie jest „prawie niemożliwe”.
Prezesi Trybunału Konstytucyjnego
Prezydent przyjął ślubowanie od sędziów zgłoszonych przez PSL i Polskę 2050. Dlaczego akurat od nich? – Możemy spekulować, że Karol Nawrocki działa przeciwko koalicji rządzącej w ten sposób, że chce ją rozbić. Zaprosił dwoje sędziów, którzy zostali zgłoszeni przez Polskę 2050 i przez PSL, czyli niejako dwa człony najbliższe tej części sceny politycznej, a chce „ukarać”, w cudzysłowie, Koalicję Obywatelską i Lewicę. No a przecież prezydent nie jest od karania – skomentował Kalisz, nazywając postępowanie prezydenta „cwaniacko-adwokackim”.
– Musimy doprowadzić do tego, że konstytucja przez wszystkich jest przestrzegana. Miarą siły państwa, demokratycznego państwa prawnego jest doprowadzenie do przestrzegania konstytucji przez wszystkie organy państwa – przekonywał w rozmowie z Jackiem Nizinkiewiczem Ryszard Kalisz.