Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie warunki Stany Zjednoczone stawiają Zambii w zamian za kluczowe wsparcie medyczne i dostęp do zasobów mineralnych.
- W jaki sposób strategia „America First” kształtuje aktualną politykę pomocy zagranicznej USA.
- Jakie długoterminowe konsekwencje dla zdrowia publicznego oraz suwerenności państw afrykańskich mogą wynikać z negocjacji.
„Zrealizujemy nasze cele tylko wtedy, gdy pokażemy gotowość do publicznego odebrania Zambii wsparcia na dużą skalę” – cytuje dziennik fragment projektu notatki przygotowanej dla sekretarza stanu, Marco Rubio, przez pracowników biura ds. Afryki.
Około 1,3 mln mieszkańców Zambii korzysta z codziennego leczenia HIV finansowanego przez rząd USA w ramach wieloletniego programu PEPFAR. Amerykańskie wsparcie obejmuje również działania przeciw gruźlicy i malarii. Z notatki wynika, że cięcia mogłyby wejść w życie już w maju, jeśli negocjacje nie posuną się naprzód.
Czytaj więcej
Sędzia tymczasowo zablokował prezydentowi Donaldowi Trumpowi możliwość wysłania 2200 pracowników Agencji Stanów Zjednoczonych ds. Rozwoju Międzynar...
„America First” a polityka pomocy zagranicznej
Negocjacje wpisują się w szerszą strategię Waszyngtonu polegającą na przekształcaniu pomocy zagranicznej zgodnie z podejściem „America First”, które coraz częściej uzależnia finansowanie od interesów strategicznych i gospodarczych USA.
W całej Afryce USA podpisują wieloletnie porozumienia zdrowotne warte miliardy dolarów, wymagając od państw zwiększenia wydatków krajowych oraz spełnienia określonych warunków.
Proponowany pakiet dla Zambii szacowany jest na około 1 mld dolarów w ciągu pięciu lat – znacząco mniej niż wcześniejsze poziomy amerykańskiego wsparcia zdrowotnego, mimo że kraj nadal w dużym stopniu polega na finansowaniu zewnętrznym.
Projekt przewiduje udostępnianie danych zdrowotnych przez okres do 10 lat oraz próbek biologicznych nawet przez 25 lat. Budzi to obawy organizacji społecznych dotyczące prywatności, własności danych i długoterminowych korzyści.
Czytaj więcej
Floryda zamierza odejść od obowiązku szczepień, w tym obowiązkowych szczepień dla dzieci uczęszczających do stanowych szkół - oświadczył naczelny l...
Zambia w ostatnich tygodniach sprzeciwiała się części zapisów, argumentując, że nie są one zgodne z jej interesem narodowym. Szczególne zastrzeżenia dotyczą zapisów o udostępnianiu danych oraz kwestii suwerenności.
Komercja przed zdrowiem publicznym
Aktywiści ostrzegają, że konstrukcja umowy, łącząca finansowanie ochrony zdrowia z odrębnym porozumieniem dotyczącym surowców, może prowadzić do przedkładania interesów komercyjnych nad zdrowie publiczne.
Podobne obawy pojawiły się także w innych krajach regionu. Zimbabwe wycofało się z podobnych negocjacji, a w Kenii złożono pozwy sądowe dotyczące zapisów o udostępnianiu danych.
Czytaj więcej
Pozornie mogłaby uchodzić za jeden z najszczęśliwszych krajów w Afryce, jednak należy do najbiedniejszych na świecie – pisze prezes Kulczyk Foundat...
Gra o surowce
Zambia, jeden z największych producentów miedzi na świecie, dysponująca rosnącymi zasobami kobaltu i litu, stała się ważnym polem rywalizacji między Stanami Zjednoczonymi a Chinami o dostęp do surowców wykorzystywanych w pojazdach elektrycznych i technologiach odnawialnych.
Rozmowy między Waszyngtonem a Lusaką trwają od końca 2025 r., a – według doniesień – USA zwiększają presję, wykorzystując narzędzia dyplomatyczne i finansowe. Zambia, mimo bogactwa surowców, zmaga się z dużym zadłużeniem i od lat jest zależna od pomocy zagranicznej oraz kredytów z Chin.
Czytaj więcej
„Wall Street Journal” powołując się na liczne źródła, ustalił, że dyskusje amerykańskich i rosyjskich negocjatorów podczas ich spotkań, zwłaszcza p...
Zambia, jeden z największych producentów miedzi na świecie, dysponująca znaczącymi zasobami kobaltu i litu, stała się ważnym polem rywalizacji między Stanami Zjednoczonymi a Chinami o dostęp do surowców wykorzystywanych w pojazdach elektrycznych i technologiach odnawialnych.
Zambia stoi przed trudnym wyborem: musi zarządzać wysokim zadłużeniem i zależnością od pomocy zagranicznej, jednocześnie starając się zachować kontrolę nad własnymi zasobami naturalnymi – podkreśla nowojorski dziennik. Wynik negocjacji może wpłynąć nie tylko na system ochrony zdrowia w Zambii, ale także wyznaczyć precedens dla tego, jak daleko światowe mocarstwa są gotowe się posunąć, łącząc pomoc humanitarną z interesami gospodarczymi w Afryce.