Reklama

Sondaż „Rzeczpospolitej”: Polacy ocenili, czy rząd powinien realizować program SAFE mimo weta prezydenta

Sondażownia IBRiS na zlecenie „Rzeczpospolitej” zapytała Polaków, czy niezależnie od weta prezydenta Karola Nawrockiego rząd Donalda Tuska powinien i tak realizować unijny program SAFE.
Karol Nawrocki

Karol Nawrocki

Foto: PAP/Leszek Szymański

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jaka jest ogólna ocena społeczna sprzeciwu prezydenta wobec unijnego programu SAFE?
  • Co sprawiło, że weto dotyczące finansowania armii wywołało szczególne zainteresowanie?
  • W jaki sposób opinie na temat weta programu SAFE rozkładają się wśród różnych elektoratów politycznych?
  • Jak weto prezydenta wpłynęło na dynamikę debaty w mediach społecznościowych i internetowych zasięgów?

Karol Nawrocki od objęcia urzędu 6 sierpnia 2025 r. do połowy marca 2026 r. zawetował łącznie 28 ustaw. I to najprawdopodobniej nie koniec. To rekordowe tempo w historii III RP – dla porównania Lech Wałęsa przez całą kadencję zawetował 27 ustaw, Andrzej Duda przez 10 lat – 19.

Reklama
Reklama

Największy rozgłos wywołał jednak sprzeciw dotyczący finansowania zakupów wojskowych, inwestycji w przemysł obronny oraz rozwijania wspólnych projektów zbrojeniowych w odpowiedzi na zagrożenie ze strony Rosji. Prezydencki sprzeciw wobec programu SAFE (Security Action for Europe, w Polsce funkcjonujący jako Finansowy Instrument Zwiększenia Bezpieczeństwa) oferującego długoterminowe pożyczki na preferencyjnych warunkach wzbudził zainteresowanie mediów na świecie, a w Polsce duże emocje. Potwierdza to najnowszy sondaż IBRIS przeprowadzony dla „Rzeczpospolitej” 13–14 marca. 

Czytaj więcej

Rząd Tuska uruchamia plan B dla SAFE. Umowa z UE mimo weta prezydenta

Co Polacy myślą o wecie Karola Nawrockiego w sprawie SAFE

Na pytanie: „Czy Pana/i zdaniem, niezależnie od weta prezydenta, rząd powinien i tak realizować unijny program SAFE?” 47,1 proc. badanych odpowiedziało twierdząco. Przeciwnego zdania jest 43,9 proc. respondentów. 9 proc. badanych nie ma zdania. Ale aż 95 proc. wyborców koalicji rządowej jest za realizacją programu SAFE, mimo prezydenckiego weta, a jedynie 4 proc. nie. Po stronie opozycyjnej proporcje są odwrotne. Aż 80 proc. respondentów jest przeciwko dalszym pracom nad SAFE, a tylko 12 proc. wyborców PiS, Konfederacji, partii Grzegorza Brauna i Razem jest za realizowaniem tego programu, wbrew sprzeciwu Karola Nawrockiego. Jednak w samym elektoracie Konfederacji Korony Polskiej i Konfederacji podziały są jeszcze głębsze, gdyż 30 proc. opowiada się za dalszym procedowaniem ustawy o SAFE, a 50 proc. jest przeciwko. O czym to świadczy?

Reklama
Reklama

Foto: Paweł Krupecki

Sondaże pokazują, że Karol Nawrocki popełnił błąd, za który zapłaci

Prof. Rafał Chwedoruk, politolog z Uniwersytetu Warszawskiego, nie jest zaskoczony linią politycznego sporu i uważa, że najbardziej zyskują na tym dwie największe partie: Koalicja Obywatelska oraz Prawo i Sprawiedliwość. – Spór o SAFE pozwolił PiS wrócić do polaryzacji z największą partią rządzącą, a pozostałe ugrupowania, w tym konkurencyjne obie Konfederacje, zepchnąć na margines dyskusji – dodaje prof. Chwedoruk.

Foto: rp.pl/Weronika Porębska

Debata o SAFE ale również propozycji SAFE 0 proc. przedstawionej przez prezydenta i prezesa NBP rozgrzała również internet oraz spolaryzowała media społecznościowe. Tylko jednego dnia temat ten dotarł do 19 mln użytkowników i utrzymywał się na wysokim poziomie przez wiele dni, co pokazują raporty Europejskiego Kolektywu Analitycznego Res Futura. 

Zasięgi internetowe na korzyść prezydenta

Kto wygrał temat SAFE w sieci? – Remis ze wskazaniem na prezydenta Karola Nawrockiego i PiS – uważa Michał Fedorowicz z kolektywu Res Futura. Jeśli SAFE i weto Nawrockiego miały dobowo kilkunastomilionowe zasięgi, to temat SAFE 0 proc. osiągnął 10 marca aż 32 mln i był to jeden z najgorętszych tematów w polskiej przestrzeni cyfrowej.

– Osobą, która determinuje ruch w sieci, jest prezydent. Media społecznościowe pracują na głowę państwa. To, co robi Nawrocki, jest dla PiS święte. Samo PiS nie uzyskałoby takich zasięgów bez Nawrockiego. Donald Tusk jest najsilniejszy w swojej bańce, ale nie jest w niej liderem, jeśli chodzi o zasięgi, bo jest nim Roman Giertych. Również debata o SAFE pokazuje, że obóz polityczny nie zbudował przez dwa lata środowiska w mediach społecznościowych. To wielkie wyzwanie przed 2027 r. Jeśli nic nie zrobią w tej sprawie jeszcze w tym roku, to czeka ich powtórka z wyborów prezydenckich z Rafałem Trzaskowskim – mówi nam Fedorowicz.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Bartłomiej Biskup: Po wecie w sprawie SAFE Karol Nawrocki wyrósł na patrona obozu prawicy

PiS nie poradziłoby sobie bez Nawrockiego

Z sondaży na temat SAFE, które ukazały się wcześniej, widać, że czas gra na korzyść Karola Nawrockiego i jego propozycji SAFE 0 proc. 16 marca sondaż United Surveys dla Wirtualnej Polski pokazał, że negatywnie ruch prezydenta oceniło łącznie 51,9 proc. respondentów, a pozytywnie 40,1 proc. ankietowanych. W opublikowanym tego samego dnia  sondażu IBRIS dla Polsat News aż 56,9 proc. badanych krytycznie przyjęło weto prezydenta ws. unijnego programu SAFE, a decyzję Karola Nawrockiego poparło 33,8 proc. ankietowanych.

– To pokazuje legitymizację do działań rządu na pograniczu prawa – uważa prof. Chwedoruk zauważając, że „prezydent wychodzi z największym szwankiem, jeśli chodzi o weto ustawy o SAFE”. – SAFE 0 proc. miało być ponad podziałami, a okazało się programem dzielącym i polaryzującym. Sprawa SAFE jest pierwszym poważnym problemem dla prezydenta, na którym traci – podsumowuje prof. Chwedoruk.

Debacie o SAFE, sondażom oraz ruchowi w internecie uważnie przygląda się Pałac Prezydencki. Przedstawiciele Karola Nawrockiego uważają jednak, że prezydent nie straci na SAFE, a Polska mogłaby tylko zyskać na debacie o propozycji głowy państwa. – Decyzja była trudna, ale szkoda, że marszałek Sejmu nie przedłożył projektu prezydenta pod obrady. Sejm mógł się pochylić nad projektem. pan prezydent, wetując ustawę rządową, przedstawił konkretne rozwiązania, nad którymi pracowaliśmy wiele tygodni. Rządowi wcale nie zależało na tym, żeby rozmawiać o stabilnym finansowaniu armii, ale na wywołaniu awantury politycznej. Środki z SAFE są po to, żeby szybko pozyskać środki, które mają pomóc załatać dziurę budżetową – powiedział „Rzeczpospolitej” rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz. 

Czytaj więcej

Cezary Szymanek: Polexit nie przychodzi nagle. Zaczyna się od takich decyzji
Reklama
Reklama

Weto do SAFE nie kończy sporu, ale go zaczyna

Sprawa SAFE wciąż jest żywo komentowana, również w kontekście ewentualnego polexitu. – Dla PiS SAFE jest nowym kamieniem węgielnym pod budowanie przekazu. Gdyby nie pomysł Nawrockiego i Glapińskiego z SAFE 0 proc., to PiS nie udźwignęłoby tematu. Ani Jarosław Kaczyński, ani Przemysław Czarnek nie mają takich zasięgów, żeby wygrać temat. Czarnek nie jest wystarczająco widoczny. Karol Nawrocki stał się głównym rozgrywającym w tej sprawie i mimo że w sondażach traci, to nie musi stracić w dłuższej perspektywie – konkluduje Michał Fedorowicz z Res Futury.

Czytaj więcej

Bogusław Chrabota: Weto wobec SAFE to przedsionek polexitu
Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Polityka
„Rzeczpospolita” ujawnia, jak potraktowano prokuratora, który oskarżał Sławomira Nowaka
Polityka
Ma zadziałać efekt mrożący? Już jutro ujawnimy kulisy sprawy korupcyjnej Sławomira Nowaka
Polityka
Rośnie presja na wspólną listę. „Gwarancja dobrego wyniku KO i przegranych wyborów”
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama