Reklama

Wybory w Polsce 2050. Szymon Hołownia: ta kampania strasznie nas podzieliła

- Rada krajowa, która przejęła dzisiaj stery, twierdzi, że potrzebuje zmiany przywództwa i generuje przy tej okazji mnóstwo chaosu - powiedział w TVN24 szef Polski 2050 Szymon Hołownia.
Szymon Hołownia

Szymon Hołownia

Foto: PAP/EPA/Luiz Rampelotto/EuropaNewswire

Hołownia powiedział, że „rzeczywiście czas na zmianę przywództwa w Polsce 2050 nastąpił”, dlatego we wrześniu zdecydował ustąpić. Tłumaczył jednak, że „kampania wyborcza przyniosła bardzo wiele złego”. – Ta kampania strasznie nas podzieliła, zniszczyła więź zaufania, która była w naszych strukturach. Patrząc na to mówiłem: „Słuchajcie, jeszcze jest czas, możemy na spokojnie usiąść i spróbować to poskładać, nie robi się wyborów w czasie wojny, moje odejście jest postanowione, ale zastanówmy się, jak przejść do kolejnego przywództwa suchą stopą, bez kolejnych podziałów” – tłumaczył Hołownia. 

Czytaj więcej

Wybory w Polsce 2050. Zapadła decyzja, co zrobi Szymon Hołownia?

„Nie dam sobie wmówić, że chodzi o moją władzę”

Jak tłumaczył, „bezsensem jest, jeszcze w takiej sytuacji zewnętrznej, jaką mamy dziś w Polsce” robić wojnę domową w jednej z koalicyjnych partii. – Nie dam sobie wmówić, że chodzi o moją władzę, bo ja akurat jestem jedynym, który z tej władzy ustąpił, zrobił krok do tyłu, powiedział: „OK, teraz jest wasz czas”. Natomiast chaos, który powstał (...) kazał powiedzieć mi: „Słuchajcie, może czas na drugi krok” – tłumaczył Hołownia. 

Na pytanie o to, czy odejdzie z partii, Szymon Hołownia odrzekł, że „zobaczymy, co wydarzy się w związku z drugą turą wyborów”. – Mamy nowe narzędzie do głosowania, wierzę, że to narzędzie (...) tym razem okaże się szczelne, sprawne i bezpieczne, a po tym, co wydarzy się w II turze, podejmę decyzję co do tego, czy to nadal jest Polska 2050 Szymona Hołowni, bo moje nazwisko wciąż jest w nazwie i byłem pierwszym, który ten ruch zakładał (...), czy też nie – powiedział. 

„Nie wydaje mi się, żebym odszedł sam”

W odpowiedzi na słowa prowadzącej program, że Paulina Hennig-Kloska zapowiedziała, że to już nie będzie partią Szymona Hołowni, gość odpowiedział, że „Szymon Hołownia z partii odejdzie i nie ma najmniejszego problemu”. – Jeśli Paulina Hennig-Kloska chce Polski 2050 Pauliny Hennig-Kloski, to będzie miała Polskę 2050 Pauliny Hennig-Kloski. Nie jest to pierwszy raz w historii polityki, gdy drogi ludzi  dotąd współpracujących rozejdą się – oświadczył. Na pytanie, czy odejdzie sam, odpowiedział: „Nie wydaje mi się, żeby sam, ale też nikogo do niczego nie będę zmuszał”. Pytany o to, ile osób odparł, że będzie to „znaczna grupa”.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

„Tak, opuszczę Polskę 2050”. Szymon Hołownia liczy szable i grozi opuszczeniem partii

– Dzisiaj nie chcę o tym myśleć, bo dzisiaj najważniejsze jest dla mnie to, żeby spróbować rzutem na taśmę doprowadzić do sytuacji, w której po tym podziale, który nastąpił w naszym ruchu, otworzy się wariant współprzewodniczenia przez obie kandydatki – stwierdził. W odpowiedzi na uwagę, że obie kandydatki odpowiedziały negatywnie na tę propozycję, Hołownia odrzekł, że „w najbliższych godzinach i dniach” będzie jeszcze o tym rozmawiał. 

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Polityka
Kogo chce ułaskawić prezydent Karol Nawrocki? Ustalenia „Rzeczpospolitej”, jest reakcja prezydenta
Polityka
Karol Nawrocki po exposé Radosława Sikorskiego. „Są rzeczy, które postrzegamy inaczej”
Polityka
Debata po exposé Radosława Sikorskiego. Marcin Przydacz: brakuje pomysłu na politykę zagraniczną
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama