Z tego artykułu się dowiesz:
- Jak zareagowały brytyjskie władze i opinia publiczna na komentarze Trumpa?
- Jakie stanowisko przyjął prezydent Polski w związku z wypowiedziami Trumpa na temat sojuszników NATO?
- Jakie argumenty przedstawił Trump, chwaląc brytyjskich żołnierzy?
- Co wywołało krytykę wobec Trumpa w kontekście jego wypowiedzi na temat NATO?
W rozmowie z Fox Business Donald Trump stwierdził, że nie przekonuje go argument o tym, że europejscy sojusznicy wsparli USA w czasie interwencji w Afganistanie. – Zrobili to. Trzymali się trochę z tyłu, z dala od frontu – stwierdził.
Wcześniej w czasie przemówienia wygłoszonego na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos prezydent USA wyrażał wątpliwość, czy sojusznicy USA z NATO przyszliby Stanom Zjednoczonym na pomoc. W czwartek, w serwisie Truth Social, Trump znów zakwestionował solidarność sojuszników z NATO, pisząc: „Może powinniśmy przetestować NATO: przywołać artykuł 5 i zmusić NATO, aby przybyło tu i chroniło naszą południową granicę przed dalszą inwazją nielegalnych imigrantów, uwalniając dużą liczbę patroli straży granicznej do realizacji innych zadań”.
Czytaj więcej
Amerykański Departament Obrony zaprezentował Strategię Obrony Narodowej USA. W nowej wersji cykli...
Oburzenie w Wielkiej Brytanii
Po tych słowach na Trumpa spadła fala krytyki. Premier Wielkiej Brytanii określił je jako obraźliwe i nie do zaakceptowania. W obronie brytyjskich żołnierzy stanął również książę Harry, który sam dwukrotnie służył w Afganistanie. Podkreślił, że ofiara brytyjskich wojskowych zasługuje na rzetelność i szacunek.