Z tego artykułu się dowiesz:
- Jakie są cele powołanej przez Donalda Trumpa Rady Pokoju?
- Jakie kontrowersje wzbudza projekt Rady Pokoju w kontekście roli ONZ?
- Które państwa wyraziły zainteresowanie dołączeniem do Rady Pokoju?
- Jakie kraje odmówiły udziału w Radzie Pokoju i z jakich powodów?
- Jakie stanowisko przyjęły główne światowe mocarstwa wobec inicjatywy?
Prezydent USA Donald Trump zaprosił kilkudziesięciu światowych przywódców do udziału w nowej inicjatywie pod nazwą Rada Pokoju (Board of Peace), której celem ma być rozwiązywanie globalnych konfliktów. Według dyplomatów projekt może jednak osłabić rolę Organizacji Narodów Zjednoczonych. Część sojuszników Stanów Zjednoczonych reaguje z rezerwą, inni – w tym państwa mające dotąd napięte relacje z Waszyngtonem, jak Białoruś – już zaakceptowali zaproszenie.
Czytaj więcej
Choć na co dzień prezydent Karol Nawrocki i premier Donald Tusk ostro walczą, w sprawie Rady Poko...
Swoje wystąpienie Donald Trump zaczął od stwierdzenia, że „wszyscy chcą być częścią” Rady Pokoju. Zapowiedział również, że organ będzie współpracować m.in. z ONZ.
– Chcę podziękować sekretarzowi stanu Marco Rubio Steve'owi Witkoffowi za ich niesamowitą pracę. Wykonali niesamowitą robotę. Mamy pokój na Bliskim Wschodzie i nikt nie myślał, że to będzie możliwe. Pożegnaliśmy osiem wojen. Myślę, że kolejna szybko wpadnie. Wiecie która – powiedział prezydent USA.