Do napaści doszło w weekend, gdy na trasie kolejowej między Warszawą a Lublinem doszło do aktu sabotażu. Z ustaleń polskich służb wynika, że za sabotażem stało dwóch obywateli Ukrainy, współpracujących z Rosjanami. W odpowiedzi na ten akt dywersji MSZ podjął decyzję o wycofaniu zgody na funkcjonowanie rosyjskiego konsulatu w Gdańsku. To ostatni konsulat Rosji, jaki funkcjonował w Polsce.
Jarosław Kaczyński: Rosja to nie kraj zdziczały, to kraj dziki
Kaczyńskiego na konferencji prasowej pytano o to, jak na atak na ambasadora powinna zareagować Polska.
– Reakcja została przez nas przedstawiona jako propozycja. To jest trudna propozycja. Chodzi o to, aby rosyjska ambasada nie była umieszczona w Warszawie tak, jak Pałac Namiestnika – mówił Kaczyński. Nawiązał w ten sposób do inicjatywy PiS, przedstawionej we wrześniu, a dotyczącej zmiany lokalizacji rosyjskiej ambasady w Warszawie. 17 września, w rocznicę radzieckiej agresji na Polskę z 1939 roku, Kaczyński proponował, by Sejm podjął uchwałę wzywającą rząd do odebrania ambasadzie Rosji obecnej siedziby. – Przypomnę, że to miejsce jest bardzo szczególne. To część dawnego ogrodu Ministerstwa Obrony Narodowej, które jest tuż-tuż, niedaleko jest także Kancelaria Premiera, reprezentacyjny budynek urzędu prezydenckiego, Belweder. Krótko mówiąc, to jest miejsce bardzo szczególne – mówił wówczas Kaczyński.
Trzeba zastosować retorsję, i to byłaby dobra retorsja. Ale nie retorsję w postaci bicia rosyjskiego ambasadora. To retorsja, która nie ma sensu
Jarosław Kaczyński, prezes PiS
Teraz prezes PiS podkreślił, że ambasada „jest tak specjalnie umieszczona”, by wydawać się siedzibą namiestnika Polski. – Taki był niewątpliwie cel – dodał. – Ten budynek ambasady to jest taki pałac w stylu stalinowskim. A wewnątrz, bo ja tam, nie ukrywam, byłem, 30 ileś lat temu, są takie wielkie sale, których w Warszawie jest naprawdę niewiele... Wielkie, wysokie, takie, jakie mogą być w takim pałacu – użyjmy czegoś, co wywodzi się z naszej największej literatury – pałacu senatora (to nawiązanie do „Dziadów cz. III”, w której jest scena „balu u senatora”, Nikołaja Nowosilcowa, komisarza carskiego przy Radzie Stanu Królestwa Polskiego w latach 1815-1830 - red.) – podkreślił prezes PiS.
– To powinno być zmienione i to byłaby w tej chwili dobra odpowiedź (na atak na ambasadora Polski – red.) – podsumował Kaczyński.