Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak zmieni się wyposażenie i wygląd pokoi w hotelu sejmowym?
- Jakie nowe elementy wnętrz będą wprowadzone podczas remontu w Domu Poselskim?
- Jakie materiały i technologie zostaną zastosowane w ramach liftingu hotelu sejmowego?
- Jakie są koszty i zakres planowanego liftingu pozostałych budynków Kancelarii Sejmu?
„Dzianina jest ciepła. Dzianina jest przytulna. Dzianina nadaje każdemu pomieszczeniu atmosferę komfortu. Te cechy zainspirowały nas do stworzenia kompletnej kolekcji uroczych dywanów o dzianinowych i koronkowych wzorach” – w ten sposób o swojej kolekcji wykładzin hotelowych Cosy Moments pisze w internecie niemiecki producent Halbmond Teppichwerke GmbH. Już wkrótce po wykładzinach tego uznanego wytwórcy będą stąpać posłowie. Jak ustaliliśmy, Kancelaria Sejmu chce wyposażyć w nie pokoje w Nowym Domu Poselskim.
Ten ostatni, zwany potocznie hotelem sejmowym, jest jednym z najbardziej wysuniętych na północ budynków w kompleksie sejmowym. Obecnie zakwaterowanych jest w nim 180 posłów i 51 senatorów, a pozostałym przysługuje ryczałt w wysokości 4,5 tys. zł na wynajem mieszkania w Warszawie. Nie dotyczy to parlamentarzystów mających własne mieszkania w stolicy.
Hotel został oddany do użytku w 1989 r. i od tamtego czasu, choć wyremontowano część łazienek, wystrój pokojów właściwie się nie zmienił, co jest częstym powodem do żartobliwych wpisów w mediach społecznościowych. „No i zrobiło się nostalgicznie... Dziś nocuję w Nowym Domu Poselskim, który nowy wcale nie jest :)” – napisał przed rokiem w serwisie X były poseł i europoseł PO Krzysztof Lisek. „Mam jakieś poczucie cofania się w czasie” – relacjonowała w 2015 r. ówczesna posłanka Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer.
Oglądając zamieszczone przez nich zdjęcia, można mieć wrażenie obcowania ze stylem retro. W skład wyposażenia pokojów wchodzą podstawowe meble i sprzęty, z reguły w ciemnych, niemodnych dziś brązach. Powodem tak archaicznego wystroju jest m.in. dyskutowany od wielu lat plan zburzenia hotelu sejmowego i postawienia go na nowo, co wstrzymywało remonty. Jak pisaliśmy pod koniec października, te plany nie zostaną jednak zrealizowane, bo ustępujące kierownictwo Sejmu związane z marszałkiem Szymonem Hołownią ogłosiło, że zamiast tego w ciągu siedmiu lat przeprowadzi lifting wszystkich pokoi.
Czytaj więcej
W ciągu siedmiu lat mają zostać wyremontowane wszystkie pokoje w Nowym Domu Poselskim – dowiedziała się „Rzeczpospolita”. I choć często można usłys...
– Ten plan remontowy nazywamy siedmioletnim – ogłosił pompatycznie wiceszef Kancelarii Sejmu Michał Deskur podczas posiedzenia Komisji Regulaminowej, Spraw Poselskich i Immunitetowych. Wyjaśniał, że rocznie remontowanych ma być ok. 40 pokoi. W planach jest pomalowanie ścian, wymiana wykładzin, lamp i zużytych mebli. A jaki będzie efekt końcowy, wiadomo już teraz, bo Kancelaria Sejmu ogłosiła właśnie przetarg na „dostawę mebli biurowych, hotelowych i restauracyjnych oraz foteli obrotowych” i wrzuciła do sieci dokumentację architektoniczną, pokazującą m.in. rzuty poszczególnych pokoi.
Kancelaria Sejmu zamieściła pełną dokumentację dotyczącą planowanego remontu
Co z niej wynika? Na rzucie typowego pokoju można zobaczyć, że będzie on wyposażony w sofę rozkładaną, biblioteczkę, aneks z lodówką, biurko, telewizor na panelu, łóżko kontynentalne i panel naścienny. Ta lista wyposażenia nie jest jednak stała, bo jak wynika z innego rysunku, niektóre pokoje nie będą posiadały rozkładanej sofy, a zamiast niej fotel i stolik kawowy. Z innego rysunku, pokazującego rzuty ścian, można wywnioskować, że nad sofami zaplanowano po dwa obrazy, ale co na nich będzie, już nie podano. Z zamieszczonych rysunków można się za to dowiedzieć nieco więcej na temat szczegółów wyposażenia.
Czytaj więcej
W hotelu poselskim doszło do kolejnej awantury, zakończonej interwencją Straży Marszałkowskiej i notatką dla marszałek Senatu – dowiedziała się „Rz...
Jak wynika z dokumentacji, Kancelaria Sejmu życzy sobie konkretnego wzoru wykładziny z kolekcji Cosy Moments firmy Halbmond Teppichwerke, konkretnie o beżowym kolorze i strukturze runa. Podstawowym kolorem płyty, z której wykonane będą fronty meblowe, jest satyna. Mają one być dostarczone przez uznanego producenta frontów firmę Forner, która pisze o nich w internecie, że są „ciepłe i przyjemne w dotyku, a przy tym charakteryzujące się niezwykle pożądanymi własnościami w świecie mebli, czyli wysoką odpornością na zarysowania oraz technologią anti-fingerprint, eliminującą powstawanie na powierzchni odcisków palców”.
Nie wszystkie meble mają być zrobione jednak z tych właśnie materiałów. Kancelaria Sejmu chce, aby biurko i biblioteczka były wykonane z imitującej drewno płyty Dark Rockford Hickory firmy Kronospan. Na ścianach przewidziano z kolei panele „imitujące tkaninę beżowo-szarą”, a także „imitujące drewno dębowe”.
Kancelaria Sejmu oczekuje dwuletniej gwarancji na dostarczone meble. „Gwarancją objęte są wszystkie elementy mebli, tj. płyty, okleiny, listwy wykończeniowe, elementy mechaniczne metalowe i z tworzyw sztucznych” – czytamy w dokumentacji
W dokumentacji zawarto też dokładne rysunki m.in. szaf, które mają zostać zamontowane w przedpokojach, a także opisy mebli tapicerowanych. Kancelaria chce, by były obite beżową tkaniną firmy Fargotex. „Sofa rozkładana z wygodną funkcją codziennego spania z pojemnikiem na pościel. Skrzynia z płyty laminowanej z okleinowymi krawędziami, nogi oraz elementy wzmacniające z drewna bukowego w kolorze czarnym” – czytamy w opisie jednego z mebli.
A co z drobnymi elementami wyposażenia? Przedmioty takie jak lampki, plafony czy stoliki kawowe mają nie być robione na zamówienie, lecz kupione z już istniejącej oferty. Kancelaria chce np. lampę stołową LED MAULjoy, którą w internecie można znaleźć za około 140 zł, i stolik kawowy Mesa marki Wood, który można zamówić w jednym ze sklepów online za około 440 zł.
Zdaniem wielu posłów lepszym rozwiązaniem od liftingu byłoby zbudowanie nowego hotelu
Ile w sumie ma kosztować cały lifting hotelu sejmowego? W planie postępowań Kancelarii Sejmu na „dostawę mebli w latach 2025-2028” przewidziano 5,6 mln zł. Koszt może nie obejmować jednak tylko wyposażenia pokoi dla posłów, bo obecny przetarg dotyczy też mebli biurowych, mebli restauracyjnych tapicerowanych i foteli obrotowych, które prawdopodobnie trafią do innych budynków Kancelarii Sejmu.
Czytaj więcej
Hotel, w którym nocują parlamentarzyści, ma zostać zburzony i zbudowany na nowo.
Jak pisaliśmy pod koniec października w „Rzeczpospolitej”, nie wszyscy posłowie są zadowoleni z planowanego liftingu. – To pudrowanie trupa – mówił bez ogródek Kazimierz Smoliński z PiS, były wieloletni szef Komisji Regulaminowej, Spraw Poselskich i Immunitetowych. Jego zdaniem lifting nie spowoduje, że pokoje przestaną być ciasne, pozbawione zaplecza kuchennego i przestrzeni biurowej, a jedynym sensownym rozwiązaniem jest zburzenie hotelu i postawienie na jego miejscu nowego, wyposażonego w duży garaż podziemny.