Reklama

„Do mojej celi wsadzano skazanych za zabójstwo”. Łukaszenko torturuje przeciwników

Obrońcy praw człowieka upominają się o więźniów politycznych przetrzymywanych od lat w kazamatach Aleksandra Łukaszenki. Są bici, torturowani i poniżani. I świat o nich zapomniał.
„Do mojej celi wsadzano skazanych za zabójstwo”. Łukaszenko torturuje przeciwników

Foto: REUTERS/Sputnik/Alexander Kazakov

– Traktowano mnie jak terrorystkę, codziennie wzywano na „rozmowy” do administracji kolonii karnej, wysyłano do psychologa, który przekazywał wszystkie informacje służbom. Byłam poniżana, przeżyłam wiele strasznych historii – opowiada „Rzeczpospolitej” Antonina Kanawaława, która w łagrach dyktatora spędziła ponad cztery lata. Podczas sfałszowanych wyborów prezydenckich w sierpniu 2020 roku była jedną z czołowych aktywistek sztabu wyborczego Swiatłany Cichanouskiej. Zatrzymano ją niespełna miesiąc po wyborach, gdy w kraju trwały jeszcze masowe protesty. – Straszono mnie, że odbiorą mi dzieci. Naciskali, bym pomawiała Cichanouską – wspomina. Odmówiła.

Pozostało jeszcze 90% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama