Badania pokazują, że aż 66,2 proc. ankietowanych jest zainteresowana kampanią wyborczą. Zdecydowanie zainteresowani politycznym wydarzeniami poprzedzającymi kampanię wyborczą są wyborcy opozycji – PiS i Konfederacji (39 proc.), a w mniejszym stopniu partii rządzących – Koalicji Obywatelskiej, Trzeciej Drogi, Lewicy (30 proc.). Przedwyborczą kampanią śledzą najbardziej mieszkańcy małych miejscowości, do 50 tys. (46 proc.) i wyborcy powyżej 70. roku życia (63 proc.). Kampania bardziej interesuje kobiety (69 proc.) niż mężczyzn (63 proc.).
Czytaj więcej
Rafał Trzaskowski prowadzi w sondażu prezydenckim przeprowadzonym przez United Surveys dla Wirtualnej Polski, ale jego przewaga nad Karolem Nawrock...
Kampania wyborcza wciąga Polaków
– Polacy interesują się polityką. Odnaleźliśmy się w systemie partyjnym, a wybór jest duży – mówi nam politolog prof. Rafał Chwedoruk z Uniwersytetu Warszawskiego. Ekspert uważa, że Polacy uprawieni do głosowania w większości pójdą na wybory, gdyż „angażują się politycznie” czemu nawet nie przeszkodziła śmierć papieża, święta, majówka czy wiosenna pogoda. – Wydarzenia związane ze śmiercią papieża nie będą miały znaczenia na kampanię wyborczą, a tym bardziej wynik tych wyborów. Polska się laicyzuje – zwraca uwagę prof. Chwedoruk.
Ekspert twierdzi, że nie można porównać reakcji Polaków po śmierci Jana Pawła II z sytuacją po śmierci Franciszka. – Odejście Jana Pawła II interesowało nas, bo był po pierwsze Polakiem, a dopiero w drugiej kolejności papieżem – uważa politolog.
Prof. Chwedoruk nie tylko uważa, że na śmierci papieża nie zyska żaden z kandydatów na prezydenta, ale że również nie odwróci ona uwagi od trwającej kampanii. – Po śmierci papieża Polaka też liczono na zmianę w Polsce, a okazało się że „pokolenie JP2” było tylko nieudanym chwytem marketingowym biznesmenów różnej maści – reasumuje prof. Chwedoruk.
Śmierć papieża Franciszka bez wpływu na kampanię prezydencką
Śmierć papieża Franciszka ani nie zatrzymała, ani nie spowolniła kampanii wyborczej. Kandydaci spotykają się z wyborcami, organizują spotkania, są aktywni w mediach, również społecznościowych. Rafał Trzaskowski wystąpił w Katowicach, na rozpoczętym w środę XVIII Europejskim Kongresie Gospodarczym. Inwestycje, rozwój przemysłu, samowystarczalność, deregulacja, równe reguły gry dla wszystkich – to były najważniejsze wątki wystąpienia kandydata KO.
Z kolei największego koalicjanta publicznie krytykował lider Trzeciej Drogi. – Nawet najlepsze exposé nie jest miejscem na kampanijne slogany. Chętnych do rozmowy o burzliwym dniu w Sejmie zapraszam na godz. 19 do Czytelnika, czyli pod biuro Platformy. To ludzie są najważniejsi – napisał Szymon Hołownia w mediach społecznościowych, odnosząc się do wystąpienia ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego, który podczas swojego exposé nawiązał do hasła wyborczego Rafała Trzaskowskiego. Kandydujący na prezydenta marszałek Sejmu, lider Trzeciej Drogi w warszawskiej restauracji Czytelnik, nad którą mieści się siedziba Platformy Obywatelskiej, zorganizował w środowy wieczór z wyborcami Rafała Trzaskowskiego, których przekonywał do głosowania na siebie.
Do wystąpienie szefa MSZ nawiązywał również Karol Nawrocki, w którego kampanię zaangażował się również jego syn Daniel. – Te fragmenty wystąpień ministra Sikorskiego, które ja widziałem, były właściwie pochwałą rządu PiS. Bo minister Sikorski mówił o wszystkich sukcesach rządu PiS i Zjednoczonej Prawicy – powiedział kandydat popierany przez partię Jarosława Kaczyńskiego podczas konferencji prasowej w miejscu przekopu Mierzei Wiślanej. Sondaży, które są dla niego przychylne komentować nie chciał. – Rolą przyszłego prezydenta nie jest komentowanie sondaży. Zostawiam to dziennikarzom – powiedział. A te rzeczywiście sprzyjają kandydatowi popieranemu przez PiS.
Sondażowa wiosna Nawrockiego
Z sondażu United Surveys dla Wirtualnej Polski wynika, że na Rafała Trzaskowskiego zagłosowałoby dzisiaj 31,7 proc. badanych, na Karola Nawrockiego – 27,6 proc., a na Sławomira Mentzena – 11,3 proc. Różnica między Trzaskowskim i Nawrockim oraz Nawrockim i Mentzenem zmieniła się też w badaniu IBRiS dla tygodnia „Polityka”, gdzie na przedstawiciela KO chce głosować 30,4 proc., na kandydata popieranego przez PiS 24,9 proc., a na lidera Konfederacji – 12,9 proc.
Poparcie dla Trzaskowskiego topnieje i zmniejsza się dystans między nim a Nawrockim, podobnie jak między Nawrockim a Mentzenem, który ma coraz mniejsza szanse, żeby wejść do drugiej tury wyborów prezydenckich. Jan Grabiec, szef Kancelarii Premiera Donalda Tuska powiedział w „Kropce nad I” w TVN 24, że w drugiej turze różnica między Trzaskowskim a Nawrockim może wynosić 1–2 proc. W Sejmie do sondaży odniósł się premier, który stawia na mobilizację wyborczą. Czy ładna pogodna nie zdemobilizuje wyborców? – Gdyby wybory były w środku majówki, to miałoby to znaczenie. Frekwencja nie będzie jak w wyborach parlamentarnych, ale Polacy ruszą do urn. Zaangażowanie wyborcze jest widoczne – podsumowuje prof. Rafał Chwedoruk.
Czytaj więcej
Pojedynek Rafała Trzaskowskiego z Karolem Nawrockiem coraz bardziej przypomina ten sprzed lat, gdy nieznany szerzej Andrzej Duda mierzył się z mają...