Reklama

Nowe problemy Pete'a Hegsetha. Donald Trump broni swojego sekretarza obrony

Prezydent USA Donald Trump wyraził swoje poparcie dla sekretarza obrony USA Pete'a Hegsetha po doniesieniach, że podzielił się on szczegółami marcowego ataku rebeliantów Huti w Jemenie w czasie rozmowy za pośrednictwem komunikatora, w której uczestniczyli jego żona, brat i prywatny prawnik.

Publikacja: 22.04.2025 09:01

Donald Trump i Pete Hegsetth

Donald Trump i Pete Hegsetth

Foto: REUTERS/Nathan Howard

Szef Pentagonu, Pete Hegseth, miał na grupowym kanale komunikatora Signal ujawnić tajne wojskowe materiały dotyczące ataku na Huti w Jemenie. Według doniesień medialnych sekretarz obrony zamieszczał plany uderzeń na czacie grupowym w komunikatorze Signal. W tych dyskusjach miały brać udział osoby nieuprawnione, m.in. żona i brat Hegsetha. Jak podaje dziennik „The New York Times” w sumie do grupy dostęp miało około dwunastu osób.

Czytaj więcej

Nowa afera wokół Pete'a Hegsetha. Znów miał ujawnić tajne wojskowe informacje na czacie Signal

Informacje podawane przez szefa Pentagonu były – według medialnych przekazów – podobne do tych, przekazywanych na innym ujawnionym czacie, z przypadkowym udziałem redaktora naczelnego tygodnika „The Atlantic”. W trakcie tej konwersacji Hegseth zamieścił na Signalu harmonogram pierwszej fali uderzeń w Jemenie na dwie godziny przed dokonaniem tych ataków.

Donald Trump zabrał głos w sprawie szefa Pentagonu

Do sprawy odniósł się prezydent USA Donald Trump. – Pete wykonuje świetną robotę. Wszyscy są z niego zadowoleni – powiedział. Zapytany, czy nadal ma zaufanie do Hegsetha, Trump odpowiedział: „Całkowicie”. Rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt zaprzeczyła doniesieniom mediów, jakoby administracja Trumpa rozpoczęła poszukiwania nowego sekretarza obrony.

– Zapytaj Huti, jak sobie radzą – kontynuował Trump odpowiadając dziennikarzom na pytania o Hegsteha. Po zmianie administracji w Stanach Zjednoczonych USA zintensyfikowały działania wymierzone w rebeliantów wspieranych przez Iran.

Reklama
Reklama

Jak informuje agencja Reutera, Hegsethowi doradzono, aby nie udostępniał informacji w niezabezpieczonych aplikacjach, takich jak Signal, zanim zrobił to w zeszłym miesiącu.

Czytaj więcej

Pentagon wszczyna śledztwo w sprawie Signalgate

Pete Hegseth – zaufany człowiek Donalda Trumpa

Przemawiając do dziennikarzy w Białym Domu w poniedziałek, Hegseth uderzył w media i byłych współpracowników. – Rozmawiałem z prezydentem i zamierzamy kontynuować walkę po tej samej stronie przez cały czas – powiedział. Pracownicy Białego Domu uważają, że odwołanie szefa Pentagonu byłoby sukcesem Partii Demokratycznej. Niektórzy przedstawiciele partii wzywali Hegsetha do rezygnacji po ostatnich doniesieniach, twierdząc, że kolejny przypadek przekazywania tajnych informacji pokazuje, iż nie nadaje się on na to stanowisko.

Republikanie w większości milczeli, ale pojawiły się też głosy krytyczne wobec sekretarza obrony. Kongresmen Don Bacon w wywiadzie dla „Politico” zadał pytania dotyczące doświadczenia Hegsetha i powiedział, że sytuacja z czatem byłaby nie do przyjęcia.

Trump usunął wielu sekretarzy obrony podczas swojej pierwszej kadencji z powodu różnic w poglądach lub wątpliwości, co do ich lojalności. Hegseth jest jednak postrzegany jako człowiek prezydenta. Od momentu zaprzysiężenia Trumpa 20 stycznia sekretarz obrony wysłał tysiące żołnierzy na granicę z Meksykiem i wezwał Europę do zwiększenia wydatków na obronę.

Polityka
Pete Hegseth pozwany przez byłego astronautę. W tle wolność słowa
Polityka
Łotwa zwiększa dystans wobec Rosji. Rekordowe wydatki na obronę
Polityka
John Polga-Hecimovich: Wenezuela może się stać nowym Wietnamem
Polityka
Republikanin z Florydy przedstawił projekt ustawy. Grenlandia 51. stanem USA?
Polityka
Unijny komisarz: Siłowe zajęcie Grenlandii przez USA oznaczałoby koniec NATO
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama