Reklama

Wyciek tajnych planów armii USA kompromituje Pentagon. Pokazuje też stosunek do Europy

Za znacznie mniejsze złamanie reguł bezpieczeństwa Hillary Clinton miała, zdaniem Donalda Trumpa, siedzieć w więzieniu. Sekretarz obrony Pete Hegseth twierdzi jednak, że nic się nie stało.
Sekretarz obrony USA Pete Hegseth

Sekretarz obrony USA Pete Hegseth

Foto: REUTERS/Leah Millis

Brak profesjonalizmu Pentagonu jest oczywisty. 11 marca redaktor naczelny znanego pisma „The Atlantic” Jeffrey Goldberg dostał od doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego zaproszenie do dołączenia do zespołu o kryptonimie „Huthi PC small group”. Okazało się, że poza nim należy do niej 18 innych osób: kluczowych członków administracji Donald Trumpa. Jest więc i sekretarz obrony Pete Hegseth, wiceprezydent J.D. Vance, doradca ds. bezpieczeństwa narodowego Mike Waltz, szefowa wywiadu Tulsi Gabbard czy szef CIA John Ratcliffe. Ale do tego zespołu został też wprowadzony wysłannik dyplomatyczny Trumpa Steve Witkoff, choć formalnie nie ma on żadnego stanowiska rządowego. Pisząc z Moskwy, gdzie prowadził rozmowy z Putinem, okazał się w ten sposób jedną z kluczowych postaci ekipy Trumpa. 

Pozostało jeszcze 87% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama