Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę.
Rutte mówił, że do NATO docierają wiarygodne sygnały, iż Rosja bada możliwość umieszczenia broni jądrowej w kosmosie, co miałoby wpłynąć na zwiększenie jej strategicznych możliwości. - To bardzo niepokojące - podkreślił.
Szef NATO mówił, że kosmos jest równie ważny dla odstraszania i obrony jak ląd, morze, powietrze i cyberprzestrzeń. Tymczasem, zauważył, w ostatnich latach przestrzeń kosmiczna stała się coraz bardziej zatłoczona, niebezpieczna i nieprzewidywalna. - Wiemy, że konkurencja w kosmosie jest zacięta – dodał Rutte.
Broń jądrowa w kosmosie. Porozumienie z 1967 roku ma luki
Zauważył, że gdyby Moskwa rozmieściła broń jądrową w kosmosie, mogłoby to zagrozić setkom satelitów, nie tylko tym, których Kijów i jego sojusznicy używają do obrony Ukrainy przed inwazją Rosji. Przypomniał też, że krążących obecnie wokół Ziemi około 7 tys. satelitów obsługuje systemy bezpośrednio wpływające na nasze życie – na przykład na funkcjonowanie telefonów komórkowych, usług bankowych, a nawet na prognozy pogody.
Czytaj więcej
USA twierdzą, że Kreml wystrzelił satelitę, który może zniszczyć amerykańskie systemy łączności i wywiadu.
Międzynarodowe porozumienie zapobiegające wyścigowi zbrojeń w przestrzeni kosmicznej weszło w życie w 1967 r., a podpisało je 114 państw — w tym Rosja. Mimo to nie wyklucza ono całkowicie działań wojskowych w kosmosie i, jak twierdzą krytycy, może nie uwzględniać w wystarczającym stopniu zagrożeń wynikających z nowoczesnych systemów satelitarnych.
- Sojusznicy NATO dostosowują się do wyzwań w kosmosie, w tym do dzielenia się informacjami wywiadowczymi i tworzenia krajowych centrów dowodzenia kosmicznego, ale także do opracowywania mniejszych satelitów, które są bardziej zwrotne i lepiej chronione – powiedział Rutte.
Moskwa realizuje swoje cele?
O tym, że Rosja może pracować nad umieszczeniem broni atomowej na orbicie, Stany Zjednoczone informowały sojuszników już ponad rok temu. W lutym ubiegłego roku agencja Bloomberg podała, że Rosja może umieścić na orbicie broń atomową lub głowicę imitującą broń atomową, która może zakłócać funkcjonowanie zarówno łączności zachodnich sił zbrojnych, jak i cywilnego systemu GPS.