To truizm, że każda nowa kampania zaczyna się z dniem końca poprzedniej. Ale tak właśnie jest. 1 czerwca 2025 roku – w dzień drugiej tury wyborów – zakończy się kampania prezydencka, a zacznie przygotowanie do wyborów do Sejmu w 2027 roku. Premier Donald Tusk już zdążył zapowiedzieć, że po wyborach prezydenckich odbędzie się zakrojona na szeroką skalę rekonstrukcja rządu. Pisaliśmy w „Rzeczpospolitej” o tym, że ta rekonstrukcja wcale nie będzie taka łatwa i zapewne przedłuży się do września. Dla koalicji rządzącej, dla szeroko pojętej lewicy również wynik wyborów będzie miał duże znaczenie. Dlaczego?