Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Dziś mijają dokładnie trzy lata od wybuchu wojny.
Wicemarszałek Sejmu pytany przez i.pl o obecną sytuację na froncie, określił konflikt jako „wojnę pozycyjną”. – Rozpoczyna się dyplomatyczna dyskusja już na poważnie o negocjacjach pokojowych. Nawet doszło do pierwszego spotkania. Myślę, że na podstawie obecnych informacji nie jesteśmy w stanie przewidywać, ile to jeszcze potrwa. Prognozowanie jest bardzo trudne, dlatego że jest bardzo poważna sytuacja, w której obie strony mają środki, żeby tę wojnę dalej prowadzić – powiedział Bosak.
Zdaniem posła Konfederacji „wojna nie zmierza do żadnego rozstrzygnięcia ze względu na to, że obie strony mają zaplecze, które je wspiera”. – Nikomu nie zależy też na eskalacji tego konfliktu powyżej obecnego jego rozmiaru, więc w formie wojny pozycyjnej, na wyczerpanie stron, niestety, może jeszcze trwać – ocenił.
Czytaj więcej
Z sondażu pracowni Opinia24 dla Radia ZET wynika, że większość Polaków nie przewiduje rychłego rozstrzygnięcia wojny Rosji z Ukrainą. Prawie połowa...
Wicemarszałek Sejmu nie wykluczył jednak możliwości negocjacji. – Jeśli będzie wola stron, żeby usiąść i negocjować zawieszenie broni, to też może nastąpić. Naprawdę wszystko może się zdarzyć – stwierdził. Jego zdaniem „jedyne, co jest w tej chwili bardzo mało prawdopodobne, to jasne i jednoznaczne rozstrzygnięcie poprzez kapitulację jednej ze stron”.
Bosak odnosił się również do roli Donalda Trumpa w kontekście wojny. – Ostre wypowiedzi w polityce międzynarodowej nie są czymś niespotykanym. Trochę przyzwyczailiśmy się do tego, że dyplomacja składa się z samych ogólnikowych frazesów i wypowiedzi poprawnych politycznie. W rzeczywistości polityka międzynarodowa nigdy tak nie wyglądała. Zawsze była pełna nacisków, różnego rodzaju emocji, ostrych sformułowań – stwierdził.
Czytaj więcej
– To, co teraz się dokonuje, to nie jest dążenie do pokoju. To jest na siłę dążenie do zamrożenia wojny, co z pewnością cynicznie wykorzysta kremlo...
– Wypowiedzi prezydenta Trumpa należy odczytywać w kategorii, po pierwsze, zaspokajania pewnych emocji w jego bazie wyborczej, w której – mówiąc delikatnie – prezydent Zełenski nie jest pozytywnym bohaterem. Po drugie, jest to oczywiście forma presji negocjacyjnej na Ukrainę – dodał.
Wojna Rosji z Polską? Krzysztof Bosak: Nie ma przesłanek
Pytany o zagrożenie dla Polski ze strony Rosji, Bosak ocenił, iż „nie ma żadnych przesłanek, żeby przewidywać w tej chwili ryzyko wybuchu wojny pomiędzy Rosją a Polską, czy jakieś agresji militarnej”. – Rosjanie są zajęci Ukrainą, nie poradzili sobie z podbiciem tego kraju. Widać wyraźnie po trzech latach wojny, że zależy im, żeby ten konflikt pozostał wojną pomiędzy Rosją a Ukrainą, a nie żeby rozszerzył się na inne państwa NATO. Oczywiście, to nie powoduje, że tego ryzyka nie ma gdzieś w przyszłości – zaznaczył.
– To, z czym się mierzymy obecnie, to są cyberataki, operacje dywersyjne, operacje wywiadowcze i operacje informacyjne. Natomiast nie ma ryzyka w tej chwili wobec Polski regularnej agresji militarnej. Jeszcze raz podkreślę – to, że obecnie go nie ma, to nie znaczy, że nie będzie go w przyszłości. Musimy się na to przygotowywać – podsumował Krzysztof Bosak.