Mało kto poza USA oczekuje z takim zniecierpliwieniem objęcia przez Trumpa władzy jak Izrael. Prezydent elekt miał w poprzedniej kadencji dobre kontakty z premierem Beniaminem Netanjahu.
To właśnie Trump przeniósł amerykańską ambasadę do Jerozolimy, wyprowadził USA z międzynarodowego porozumienia nuklearnego z Iranem (JCPOA), ogłosił, że żydowskie osiedla na okupowanym Zachodnim Brzegu nie są nielegalne i uznał suwerenność Izraela nad Wzgórzami Golan, ambasadorem w Izraelu został David Friedman, bogaty żydowski przedsiębiorca i przyjaciel rodziny, a pełnomocnikiem do spraw Izraela i Bliskiego Wschodu Jared Kushner, zięć prezydenta, za sprawą którego córka Ivanka przeszła na judaizm.