Reklama

Wybory prezydenckie w Mołdawii. Maia Sandu sama przeciw wszystkim

W niedzielnych wyborach prezydenckich walczyło 11 kandydatów, ale równie ważne było pytanie o przyszłość kraju zadane w referendum.
Prezydent Mołdawii Maia Sandu oddająca głos w wyborach

Prezydent Mołdawii Maia Sandu oddająca głos w wyborach

Foto: Daniel MIHAILESCU / AFP

Główną faworytką jest obecna prezydent Maia Sandu, symbol zwrotu, jakiego dokonał kraj po najeździe Rosji na Ukrainę. Wcześniej Kiszyniów starał się zbliżać z UE, nie antagonizując Moskwy. Po wybuchu wojny jasno opowiedział się za eurointegracją. Dlatego w niedzielę odbywa się też referendum o przystąpieniu Mołdawii do Unii Europejskiej.

Dalszy los Sandu zależy nie tylko od liczby głosów oddanych na nią, ale i od wyniku referendum. Jeśli nie zakończy się ono przekonującym zwycięstwem euroentuzjastów, uderzy to w obecną prezydent.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama