- To jest problem, który będzie Ukrainie będzie przeszkadzał w wejściu do Unii Europejskiej – mówił Miller, podając przykład „niedawnego problemu z czystkami etnicznymi w byłej Jugosławii”. - Dopóki zbrodniarze, i nie mam na myśli tylko Srebrnicy, byli ukrywani, a Serbia i Chorwacja nie chciały ich wydać, te kraje miały zablokowaną drogę do Unii Europejskiej – powiedział były premier.
Pytany o słowa wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza, który mówił o tym, że Ukraina nie wejdzie do Unii Europejskiej, jeżeli nie rozwiąże sprawy Wołynia, Miller ocenił, że lider PSL ma w tym przypadku rację. - Nie chodzi tylko o ekshumacje. Chodzi o to, na jakich wzorach wychowywane jest młode pokolenie. Powiedziałbym Ukraińcom wyraźnie: nikt nie będzie ingerował w to, jakich macie bohaterów, ale jeśli chcecie wejść do Unii Europejskiej, to musicie spełnić wszystkie oczekiwania, również takie, że do Unii Europejskiej nie wpuszczamy krajów, które nie odcinają się od swojej nacjonalistycznej przeszłości; podejmijcie decyzję, co wolicie – mówił Miller.