Kaczyński w rozmowie z Radiem Maryja mówił, że kandydat PiS na prezydenta powinien być „młody, wysoki, okazały, przystojny”, mieć rodzinę, dzieci i znać język angielski.
Marcin Mastalerek: Myślę, że warunków Jarosława Kaczyńskiego bym nie spełnił
Mastalerek, odpowiadając na kolejne pytania, powiedział, że ma 186 cm wzrostu, żonę, dwie córki, 40 lat i zna angielski, bo „udało mu się porozmawiać z Donaldem Trumpem".
Czytaj więcej
Zwolennicy Zjednoczonej Prawicy nie mają wątpliwości, kto powinien być kandydatem tej formacji na prezydenta, gdy mają do wyboru parę Mateusz Moraw...
Jednak – dopytywany czy spełnia w takim razie warunki, by być kandydatem PiS na prezydenta – odparł, że "nie wie jakie są warunki" kandydowania na prezydenta z ramienia PiS, a pytany o kryteria wskazane przez Kaczyńskiego odpowiedział pytaniem: "To nie na mister Poland są kryteria?".
- Ja myślę, że ja akurat prezesa Kaczyńskiego warunków, bym nie spełnił. Gdybym spełniał pewnie byłbym teraz w PiS i byłbym razem z nimi – stwierdził następnie.
Mastalerek mówił też, że tak naprawdę do wyborów prezydenckich jest jeszcze dużo czasu.
- Premier Donald Tusk zapowiada, że będzie dopiero przed świętami Bożego Narodzenia pokazywał kandydata. Tak naprawdę (przed dziewięcioma laty, w wyborach, które wygrał Andrzej Duda – red.) PiS realną kampanię wyborczą zaczęło w lutym 2015 roku, jest jeszcze trochę czasu – stwierdził.
Ja pamiętam, myślę, że gorsze czasy – np. po katastrofie smoleńskiej. Dziś, tak naprawdę, jeśli spojrzeć z perspektywy czasu, sytuacja nie jest tak trudna i prezes Kaczyński powinien sobie poradzić
Mastalerka pytano też czy jego krytyka pod adresem Mariusza Błaszczaka, byłego wicepremiera i szefa MON, którego Kaczyński wskazuje obecnie jako swojego ewentualnego następcę w PiS, nie pomogła temu politykowi.
- Myślę, że prezes Kaczyński się nawet nie dowiedział o tym, co ja mówię. Jest ponad to w polityce, do tak małych robaczków jak ja nawet się nie schyli, nawet by go (takiego robaczka – red.) nie zdeptał idąc swoją polityczną drogą - odparł. - Robię wszystko, by wspierać prezydenta Dudę i tylko tym się zajmuje – dodał.
Marcin Mastalerek: Jarosław Kaczyński władzy w PiS nie pozbędzie się nigdy
Mastalerka pytano też o trudną sytuację, w której znalazło się obecnie PiS w związku z możliwą utratą środków z dotacji i subwencji (decyzja PKW w tej sprawie zapadnie 29 sierpnia) oraz postępowaniami prokuratorskimi w sprawie polityków Zjednoczonej Prawicy.
- Ja pamiętam, myślę, że gorsze czasy – np. po katastrofie smoleńskiej. Dziś, tak naprawdę, jeśli spojrzeć z perspektywy czasu, sytuacja nie jest tak trudna i prezes Kaczyński powinien sobie poradzić, tak jak poradził sobie wtedy. A czy sobie poradzi? Na nim spoczywa odpowiedzialność, zobaczymy – odparł.
Jednocześnie Mastalerek stwierdził, że nie wierzy, iż Błaszczak zostanie realnym następcą Kaczyńskiego w PiS. - Ja jestem z tej opcji, która uważa, że prezes Kaczyński władzy w PiS nie pozbędzie się nigdy. To prywatna partia Kaczyńskiego: jeśli będzie chciał, żeby Błaszczak został prezesem PiS – to zostanie. Jeśli będzie chciał, żeby został naczelnikiem PiS – też zostanie. Jeśli będzie chciał, by ktoś został nadnaczelnikiem, również zostanie - mówił.