Po tym, jak sąd nie zgodził się na aresztowanie byłego wiceministra Marcina Romanowskiego, został on wypuszczony na wolność – W ostatnich dniach mieliśmy do czynienia z absolutną kompromitacja polskiego państwa – powiedział podczas konferencji prasowej. – Działania Donalda Tuska i Adama Bodnara to ustawienie Polski na poziomie Rosji czy Białorusi jeżeli chodzi o standardy przestrzegania praw człowieka i prawa międzynarodowego. Mamy nie tylko do czynienia z łamaniem polskiego prawa, ale również standardów międzynarodowych.
Czytaj więcej
W nocy z wtorku na środę sąd zdecydował o odrzuceniu wniosku prokuratury o tymczasowe aresztowani...
Stwierdził, że jego zatrzymanie było nielegalne ze względu na immunitet, który łączy się z przywilejem nietykalności. – Będę wspólnie z mecenasem Bartoszem Lewandowskim składał zawiadomienie w związku bezprawnym pozbawieniem wolności i nadużyciem uprawnień – zapowiedział – Łączna kara, która grozi za tego typu czyny, to 10 lat pozbawienia wolności. Zawiadomienie będzie dotyczyć osób z Prokuratury Krajowej i decydentów czyli pana ministra Myrchy i pana ministra Bodnara, a także tych, którzy byli wykonawcami i podżegaczami.
Były wiceminister uznał też, że należy zbadać również rolę Romana Giertycha w tej sprawie. – Nie ma absolutnie żadnej wątpliwości, że te osoby na odpowiednim etapie miały wiedzę, że ten immunitet przysługuje, a próbowały przedstawić zarzuty. Przypomnę że zarzuty nie są przedstawione ze względu na immunitet – dodał.
– Jeżeli gdzieś mamy do czynienia ze zorganizowaną grupą przestępczą to właśnie po stronie tych ludzi, którzy dokonali bezprawnego pozbawienia wolności, naruszyli uprawnienia i skompromitowali niestety polskie państwo – ocenił.