Chodzi o rozmowę, którą prezydent przeprowadził z Telewizją Republika. – Zadano mi pytanie, a ja odpowiedziałem zgodnie z wiedzą, jaką posiadałem – tłumaczył prezydent. – Nie rozumiem, co denerwuje premiera. Czy to, że odpowiadam prawdę na pytania dziennikarza? Czy to, że w ogóle dziennikarze zadają pytania? Czy może pan premier uważa, że nie należy mówić prawdy?
Podkreślił, że wypowiadał się na temat polskich spraw do polskiej telewizji. – Pytania dotyczyły kwestii finansowych Rzeczypospolitej, m.in. zagadnień związanych z dalszymi wydatkami państwa – mówił. – Jeśli chodzi o Donalda Tuska to wszyscy jego koledzy nie robili nic innego przez osiem lat tylko atakowali polski rząd i to nie w polskich mediach, ale przede wszystkim w zagranicznych – dodał.