Jacek Sasin pytany o sytuację w Małopolsce mówi o reparacjach

Nie ma kryzysu przywództwa, pozostajemy zjednoczeni - mówił w rozmowie z Radiem Zet były wicepremier, Jacek Sasin.

Publikacja: 09.07.2024 11:07

Jacek Sasin

Jacek Sasin

Foto: Fotorzepa, Jakub Czermiński

Sasin był pytany o turbulencje w PiS, po tym jak z partii odeszło dwóch radnych z sejmiku województwa małopolskiego — Józef Gawron i Piotr Ćwik. Ten ostatni jest zarazem ministrem w Kancelarii Prezydenta Andrzeja Dudy.

- Naprawdę? Jakie turbulencje? - odpowiedział pytaniem Sasin. 

- Pana Gawrona nie znam, jest nas wielu w PiS, nie udało mi się poznać wszystkich członków. Pana ministra (Ćwika) znam dobrze, poznałem go jako wojewodę, potem jako ministra w Kancelarii Prezydenta i cenię, to jest na pewno strata — dodał. Ćwik odszedł z PiS, ale pozostał w klubie PiS w sejmiku województwa małopolskiego, aby „służyć mieszkańcom”.

- Zawsze jest to przykre, jeśli ktoś podejmuje taką decyzję jaką podjął. Jest to konsekwencja tego co działo się w sejmiku małopolskim, tego rokoszu, który miał tam miejsce — mówił Sasin.

Sasin nawiązał do ciągnącego się przez wiele tygodni konfliktu w kwestii powołania zarządu województwa, w sejmiku, w którym PIS ma większość (21 z 39 radnych), ale mimo to w pięciu próbach nie był w stanie wybrać na marszałka województwa Łukasza Kmity, kandydata forsowanego przez Jarosława Kaczyńskiego, wobec sprzeciwu części radnych. Ostatecznie marszałkiem województwa został Łukasz Smółka.

Czytaj więcej

Współpracownik prezydenta Dudy odchodzi z PiS. "Warto być przyzwoitym"

Na uwagę, że Kaczyński „upierał się” przy kandydaturze Kmity, Sasin odparł, że "to nie chodziło o upieranie się nad konkretną osobą, bo, jak widać, w pewnym momencie ta kandydatura została decyzją Jarosława Kaczyńskiego zmieniona". - Ta sytuacja nie powinna mieć miejsca, Jest w statucie PiS, że kandydata na marszałka wskazuje kierownictwo partii. Jak ktoś jest w PIS powinien mieć tego świadomość, szanować zasady, które są, na które się umawialiśmy. Przynależność do partii nie jest przymusowa - zaznaczył.

Następnie Sasin przekonywał, że "jest czas w tej chwili, żeby się konsolidować, a nie dzielić". - Atakowane są interesy Polski dzisiaj, wyprzedawane są interesy Polski - mówił przywołując w tym kontekście wizytę kanclerza Niemiec Olafa Scholza w Polsce i polsko-niemieckie konsultacje międzyrządowe.  - (Donald) Tusk sprzedał wyraźnie sprawę reparacji, powiedział,że nie jest zainteresowany - stwierdził. 

- Wszyscy widzieliśmy tę służalczość, te umizgi wobec kanclerza Scholza, dbanie o to, by nie powiedzieć niczego co się może drugiej stronie nie spodobać. To jest coś czemu trzeba się przeciwstawiać - dodał Sasin.

- Nie rozmawiamy o podwyżkach cen, o łamaniu praworządności. Jest o czym rozmawiać, bo ta ekipa jest niezwykle sprawna w łamaniu praworządności — mówił też w dalszej części rozmowy.

Na pytanie o kryzys przywództwa w PiS Sasin odparł, że "nie ma kryzysu przywództwa, pozostajemy zjednoczeni".

A co z oceną byłego ministra rolnictwa w rządzie PiS, Jana Krzysztofa Ardanowskiego, który ocenił, że „czas Kaczyńskiego dobiegł końca” i zarzucił ugrupowaniu, że nie wiadomo jaki jest dziś program PiS.

- Dziwię się słowom Krzysztofa Ardanowskiego, nie mają nic wspólnego z rzeczywistością. Jan Krzysztof Ardanowski od pewnego czasu odpływa od naszego środowiska, idzie własną drogę. Życzę mu powodzenia, jeśli tylko nie będzie atakował PiS — odparł Sasin.

- Na ten moment jestem pewny że nikt z nim nie odejdzie — mówił też.

- Autorytet Jarosława Kaczyńskiego jest bardzo duży w partii. To, że są osoby, które mają inne zdanie potwierdza, że PiS jest partią demokratyczną. Nie jest to partia dyktatorska jak Platforma Obywatelska pod rządami Donalda Tuska — stwierdził też Sasin. Były wicepremier przekonywał też, że jeśli Jarosław Kaczyński zdecyduje się kandydować na kolejną kadencję na stanowisko prezesa PiS to „zostanie wybrany”. - Jestem pewien — mówił.

Sasin był pytany o turbulencje w PiS, po tym jak z partii odeszło dwóch radnych z sejmiku województwa małopolskiego — Józef Gawron i Piotr Ćwik. Ten ostatni jest zarazem ministrem w Kancelarii Prezydenta Andrzeja Dudy.

- Naprawdę? Jakie turbulencje? - odpowiedział pytaniem Sasin. 

Pozostało 93% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Suchoń: Nasi wyborcy oczekują politycznego przyspieszenia
Polityka
Agnieszka Dziemianowicz-Bąk: Renta wdowia to największy projekt socjalny koalicji rządzącej
Polityka
Michał Kolanko: Sprawa aborcji dzieli koalicję. Przyznaje to nawet Donald Tusk
Polityka
Joński o szczegółach raportu komisji ds. wyborów kopertowych. „Do 10 lat więzienia”
Materiał Promocyjny
Mała Księgowość: sprawdzone rozwiązanie dla małych i średnich przedsiębiorców
Polityka
Wójcik: Giertych ma rację. Sprawa Romanowskiego to kompromitacja prokuratury