Reklama

Prezes PiS Jarosław Kaczyński zapowiedział demonstrację. Padła data

- Łamanie praworządności jest rzeczą niestety dzisiaj, można powiedzieć, codzienną - ocenił prezes PiS Jarosław Kaczyński, zapowiadając demonstrację w Warszawie w sprawie praworządności.

Aktualizacja: 05.07.2024 14:39 Publikacja: 05.07.2024 14:01

Prezes PiS Jarosław Kaczyński

Prezes PiS Jarosław Kaczyński

Foto: PAP/Radek Pietruszka

zew

W piątek prezes PiS Jarosław Kaczyński i szef klubu PiS Mariusz Błaszczak spotkali się z rzecznikiem praw obywatelskich Marcinem Wiąckiem i jego zastępcą, Wojciechem Brzozowskim.

Jarosław Kaczyński mówi o sprawie ks. Michała Olszewskiego

Były premier wygłosił po południu oświadczenie dla mediów. Odniósł się do sprawy ks. Michała Olszewskiego, zatrzymanego w związku z aferą wokół Funduszu Sprawiedliwości. Niedawno Sąd Okręgowy w Warszawie zdecydował o przedłużeniu tymczasowego aresztu wobec zatrzymanego na kolejne trzy miesiące.

Czytaj więcej

Kaczyński zabrał głos ws. reparacji. Mocne słowa pod adresem Tuska

W mediach pojawiły się doniesienia o liście duchownego, który skarżył się, że w ciągu pierwszych kilkudziesięciu godzin po zatrzymaniu odmawiano mu wody i możliwości skorzystania z toalety oraz że był poniżany. Ministerstwo Sprawiedliwości oświadczyło w odpowiedzi, że zatrzymanie księdza przebiegło zgodnie z przepisami oraz że zatrzymany nie składał skarg i podpisał protokół przeprowadzonych czynności.

Reklama
Reklama

Jarosław Kaczyński powiedział, że rozmowa z RPO i jego zastępcą była merytoryczna. - Oni nie kwestionowali tego, że doszło do czegoś, co w żadnym razie nie powinno się zdarzyć - dodał. - My stawialiśmy tezę następującą: tortury to jest przekroczenie pewnej granicy, pewnego Rubikonu i wobec tego reakcja rzecznika praw obywatelskich powinna być reakcją nadzwyczajną, nie tylko taką, żeby to zbadać - oświadczył. Zaznaczył, że odpowiednie badania trwają. - Jeżeli chodzi o sprawy karne, to uprawnienia rzecznika praw obywatelskich są stosunkowo niewielkie, właściwie zaczynają się dopiero po prawomocnym wyroku - podkreślił.

- Tutaj trzeba działać szybko. (...) Społeczeństwo nie może o takich sprawach zapominać, to nie może być jakiś incydent. Stało się coś naprawdę zupełnie niebywałego w różnych wymiarach - kontynuował. - To konkluzja z naszej strony tego spotkania. Nasi partnerzy byli otwarci na rozmowy i z tego się cieszymy - dodał.

- Prezes PiS powiedział, że ks. Olszewski "nawet nie wie, w jakim areszcie był". - Był traktowany tak, że nawet się nie zorientował gdzie był przez jakiś czas więziony. Tutaj jest jeszcze wiele spraw do ustalenia - mówił Kaczyński.

Czytaj więcej

Łukasz Kmita nie został marszałkiem. "Pewnie bym wygrał za szóstym razem"

Prezes PiS ogłasza demonstrację ws. praworządności

- W najbliższy wtorek o godz. 17:30 pod Sejmem będzie demonstracja, na którą też zapraszamy, korzystamy z tej okazji, żeby zaprosić na tę demonstrację, demonstracja w sprawie praworządności w Polsce - poinformował prezes PiS. - Ten przypadek był szczególnie drastyczny, ale łamanie praworządności jest rzeczą niestety dzisiaj, można powiedzieć, codzienną - dodał.

Wygłaszając oświadczenie były premier wspomniał też o ostatnich wydarzeniach w siedzibie KRS, gdzie w środę w asyście policji weszli prokuratorzy Prokuratury Krajowej. Funkcjonariusze siłą otworzyli szafę pancerną. - Minister wszczął postępowanie w sprawie tych wydarzeń (...). miejmy nadzieję, że to też będzie postępowanie efektywne - powiedział.

Reklama
Reklama

Błaszczak przypomina krytyczne stanowisko Bodnara ws. kajdanek u podejrzanego o zamordowanie dziecka

- W Polsce rządzonej przez koalicję 13 grudnia, rządzonej przez Donalda Tuska, nagminnie dochodzi do łamania prawa - powiedział z kolei Mariusz Błaszczak. Szef klubu PiS dodał, że w Polsce łamane są konstytucja i ustawy. Były wicepremier mówił w tym kontekście o "nielegalnym przejęciu mediów publicznych" i "nielegalnym przejęciu prokuratury".

Błaszczak przypomniał, że Adam Bodnar w 2019 r. jako rzecznik praw obywatelskich krytykował założenie kajdanek zespolonych 22-letniemu Jakubowi A., podejrzewanemu o brutalne zabójstwo 10-letniej Kristiny z Mrowin. W lutym 2024 r. sąd apelacyjny podtrzymał wyrok dożywocia dla Jakuba A. za zamordowanie dziewczynki. Błaszczak mówił, że Bodnar protestował uważając, że "morderca został źle potraktowany". - Teraz mamy do czynienia ze stosowaniem tortur, wszystko na to wskazuje (...). Nie można na to pozwolić - kontynuował.

- Nie można pozwolić na bezprawie panujące pod rządami Donalda Tuska - ocenił, zapraszając na wtorkową demonstrację w Warszawie.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Były wiceminister z PiS szokuje: „Polska finansuje terroryzm”
Polityka
Polska 2050 wybiera przewodniczącego. Ryszard Petru ujawnił wyniki
Polityka
Donald Tusk odpowiada na deklarację Jarosława Kaczyńskiego. „Bez Brauna? Nie ma szans”
Polityka
Czy Donald Trump weźmie Grenlandię siłą? Były wiceszef MSZ ma wątpliwości
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama