Małopolska bez marszałka, Łukasz Kmita przegrał po raz piąty. Idzie przesilenie?

Mimo kolejnych nieudanych prób nic nie wskazuje na to, żeby PiS miało zrezygnować z forsowania Łukasza Kmity jako kandydata na marszałka województwa małopolskiego. W czwartek kolejna sesja sejmiku.

Aktualizacja: 03.07.2024 06:16 Publikacja: 02.07.2024 19:03

Łukasz Kmita

Łukasz Kmita

Foto: PAP/Łukasz Gągulski

Mocne słowa, rosnące emocje, ale i coraz większe zmęczenie czy wręcz irytacja – to najkrótsze podsumowanie ostatnich kilkunastu godzin wokół sejmiku województwa małopolskiego. W poniedziałek fiaskiem zakończyły się ponowne próby wyboru marszałka województwa małopolskiego. Kandydat forsowany przez władze PiS – czyli Łukasz Kmita – ponownie nie zyskał akceptacji radnych. We wtorek doszło do kolejnej nieudanej próby marszałka. Łukasz Kmita dostał 13 głosów. Niespodziewanie miał kontrkandydata z klubu PiS — byłego wojewodę Piotra Ćwika. Ten dostał 6 głosów, przy 20 nieważnych. Kolejna sesja w czwartek. 

Z naszych rozmów wynika, że w Małopolsce coraz bliżej poważnego przesilenia. I do porozumienia obecnej opozycji (koalicji rządzącej) z częścią klubu PiS. Zdaniem naszych informatorów z sejmiku fakt, że oddano 20 głosów nieważnych jest we wtorek najbardziej znaczący. - Jest już co najmniej jedno przejście na stronę koalicji rządzącej — mówi jeden z naszych rozmówców. Głosowania są tajne w 39-osobowym sejmiku. 

Sesja i kuluarowe dyskusje miały swoją dramaturgię. Z rozmów wynika, że Łukasz Kmita miał wezwać przewodniczącego sejmiku, prof. Jana Tadeusza Dudę do rezygnacji. Jednak z ustaleń „Rzeczpospolitej” wynika, że nie wchodzi to w grę. 

Czytaj więcej

Sejmik małopolski. Kandydat Trzeciej Drogi o głos od zwycięstwa. Klęczar się wycofał?

W poniedziałek wieczorem Krzysztof Jan Klęczar, kandydat zgłoszony przez Trzecią Drogę i KO, dostał 19 głosów radnych. Nieoficjalnie w Krakowie można było we wtorek usłyszeć, że sejmikowa opozycja ma już pewnych 20 głosów, co umożliwiłoby wybór marszałka. 

Swojej jednoznacznej postawy nie zmieniają władze PiS. – Bunt jest działaniem na korzyść obecnej władzy, a ludzie, którzy działają na jej korzyść, popełniają rzecz haniebną - powiedział o sytuacji w sejmiku we wtorek prezes PiS Jarosław Kaczyński w trakcie konferencji prasowej. Radni mają czas do lipca, by wybrać władze. Inaczej region czekają przyspieszone wybory, które – jak szacuje jeden z naszych informatorów – mogą odbyć się wczesną jesienią. – PiS liczy na to, że uda się zmobilizować wyborców, a wcześniej obwinić buntowników za konieczność organizacji wyborów. Nowogrodzka już sygnalizowała, że z punktu widzenia władz PiS rozmowy ze zbuntowanymi radnymi nie mają sensu. 

Zmęczenie materiału w szeregach PiS

Serial „wybieranie marszałka” trwa już wiele tygodni. PiS nie jest w stanie przełamać oporu we własnych szeregach. A jak na to spogląda się w samym Krakowie? – Specyfika sejmiku powoduje, że mieszkańcy Małopolski nie do końca wiedzą, czym się sejmik zajmuje. Władze od lat nie potrafiły swoimi działaniami zainteresować mieszkańców czy lokalne media. Trochę w sejmiku skupiono się na rozdawaniu bonów dla OSP. Dla Krakowa poza kwestiami smogu sejmik nie ma większego znaczenia – mówi nam Patryk Salamon, szef serwisu LoveKrakow.pl. – Jest bardzo duże zmęczenie tematem, ale sami politycy je wywołują. Wydawało się, że wybór marszałka będzie formalnością. Wszystko zawsze odbywało się w aksamitny sposób. Teraz jest inaczej. Zmęczenie „wiecznym kandydatem”, czyli Łukaszem Kmitą, jest bardzo odczuwalne – dodaje w rozmowie z nami Salamon.

Czytaj więcej

Konflikt w PiS w Małopolsce trwa. Ojciec prezydenta nie przerwie obrad 1 lipca

O sprawę pytamy też prof. Jarosława Flisa z Uniwersytetu Jagiellońskiego. – Cała ta sytuacja jest tak naprawdę w pewnym sensie tragikomiczna. Podobne problemy na Podlasiu doprowadziły PiS do utraty władzy. Metoda Kaczyńskiego jest oparta tylko i wyłącznie na osobistej lojalności. Teraz jest moment maksymalnej siły radnych, bo po powołaniu marszałka stracą swoją pozycję, marszałka trudno zresztą odwołać, kiedy radni już go wybiorą. Kluczowe znaczenie ma to, że ewidentnie w PiS jest problem z przywództwem, zarówno na poziomie lokalnym, jak i ogólnokrajowym – mówi nam Flis. 

Kryzys PiS w Małopolsce trwa. Szanse na przejęcie w Krakowie przez opozycję 

Z Małopolski dochodziły w ciągu dnia informacje, że urzędujący marszałek Witold Kozłowski z PiS miał być już wstępnie „dogadany” z politykami PSL. – Nie chcę przesądzać, jeśli chodzi o rozwój sytuacji – tonuje nastroje jeden z naszych rozmówców z PSL. Inny polityk podkreśla, że jego zdaniem Koalicja Obywatelska i Trzecia Droga spróbują jednak dokonać wyboru bez porozumienia z Kozłowskim. Te obydwa warianty nie są zresztą wobec siebie wzajemnie sprzeczne, a ludowcy i Koalicja Obywatelska mają prowadzić własne negocjacje. 

Sytuacja zmienia się z godziny na godzinę. We wtorek w porannym programie Radia Kraków poseł KO Marek Sowa zapowiedział, że teraz to Koalicja Obywatelska wystawi kandydata na marszałka. Sowa podał też warunki rozmowy z Kozłowskim. – Trudno sobie wyobrazić, żebyśmy głosowali na kandydata PiS. Jak coś się zmieni i Witold Kozłowski ze swoją grupą opuści Klub PiS, będzie to temat do rozmowy – powiedział w Radiu Kraków poseł Sowa.  

Nikt z naszych rozmówców nie ma stuprocentowej pewności, jak zakończy się serial z wyborami kandydata na marszałka. Pewne jest tylko jedno: szansa na to jest tylko do 9 lipca. W Krakowie są już zresztą pogłoski, że PiS już szykuje listy do sejmiku w wariancie przyspieszonych wyborów. 

Mocne słowa, rosnące emocje, ale i coraz większe zmęczenie czy wręcz irytacja – to najkrótsze podsumowanie ostatnich kilkunastu godzin wokół sejmiku województwa małopolskiego. W poniedziałek fiaskiem zakończyły się ponowne próby wyboru marszałka województwa małopolskiego. Kandydat forsowany przez władze PiS – czyli Łukasz Kmita – ponownie nie zyskał akceptacji radnych. We wtorek doszło do kolejnej nieudanej próby marszałka. Łukasz Kmita dostał 13 głosów. Niespodziewanie miał kontrkandydata z klubu PiS — byłego wojewodę Piotra Ćwika. Ten dostał 6 głosów, przy 20 nieważnych. Kolejna sesja w czwartek. 

Pozostało 90% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
„Wyjście” na szefa. Co prokuratura zawaliła w sprawie Marcina Romanowskiego?
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Polityka
Język śląski. Andrzej Duda zawetował, rząd znalazł na to sposób?
Polityka
Jacek Nizinkiewicz: Czy Szymon Hołownia pomógł Marcinowi Romanowskiemu? W koalicji szukają winnego
Polityka
"Porażka władzy na własne życzenie". Rozmowa z prof. Antonim Dudkiem
Polityka
Ursula von der Leyen przewodniczącą KE po raz drugi