Pilecki, Kolbe, Ulmowie usunięci z wystawy w Gdańsku. Kosiniak-Kamysz: Zrobimy tak, że wrócą

- Nie zgadzamy się na takie traktowanie naszych bohaterów - powiedział wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz, deklarując w Polsat News, że PSL oczekuje przywrócenia wizerunków rotmistrza Pileckiego, o. Kolbego i rodziny Ulmów, usuniętych z ekspozycji przez nowe władze Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku.

Publikacja: 27.06.2024 11:15

Wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz odniósł się do sprawy zmian w ekspozycji Muzeum II Wojny Świat

Wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz odniósł się do sprawy zmian w ekspozycji Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku

Foto: PAP/EPA/YOAN VALAT

Z wystawy Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku usunięto wizerunki rotmistrza Witolda Pileckiego, o. Maksymiliana Kolbego oraz rodziny Ulmów. Muzeum tłumaczyło to "inną koncepcją wystawy", która została zmieniona za poprzedniego rządu. Nowe władze placówki oświadczyły, że zawieszenie portretów o. Kolbego i rtm. Pileckiego "zaburzyło antropologiczny charakter narracji", a umieszczenie fotografii rodziny Ulmów w sekcji "Droga do Auschwitz" "rozbiło kompozycję artystyczną".

Pilecki, Kolbe i rodzina Ulmów usunięci z wystawy. Prezes PSL: Dla nas to bohaterowie

Sprawa wywołała protesty m.in. polityków Konfederacji, PiS czy PSL. "Fragmenty ekspozycji dotyczące rotmistrza Witolda Pileckiego, ojca Maksymiliana Kolbego oraz rodziny Ulmów powinny zostać natychmiast przywrócone" - ocenił w środę wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz.

Czytaj więcej

Zmiany na wystawie Muzeum II Wojny Światowej. "Hańba", "Niech decydują historycy"

W czwartek prezes PSL był w Polsat News pytany o skuteczność swojego apelu. Przekazał, że rozmawiał z wiceminister kultury Bożeną Żelazowską z PSL. - Podjęła interwencję. Nasz klub i marszałek Zgorzelski rozmawiał z minister (kultury Hanną - red.) Wróblewską. Liczymy na realizację tego postulatu, który zgłosiliśmy - dodał. - Widzę po wypowiedzi premiera Tuska, że też z przykrością odebrał takie działania, które niszczą wspólnotę, pomijają osoby bardzo dla nas ważne - mówił.

- Dla nas to są bohaterowie, myślę dla nas wszystkich w Polsce. My też jako ludowcy mamy szczególny stosunek na przykład do rodziny Ulmów. To byli ludowcy - powiedział Władysław Kosiniak-Kamysz.

Władysław Kosiniak-Kamysz oczekuje przywrócenia usuniętych elementów wystawy

- Błogosławiona rodzina Ulmów — bohaterstwo niezwykłej klasy, święty Maksymilian Kolbe, rotmistrz Pilecki — mówił wicepremier, na co prowadzący zareagował słowami "to jest wszystko jasne". - Nie, to nie jest właśnie jasne. Jak słucham tych, którzy mówią: nic się nie stało, to tylko powrót do wizji artystycznej... tylko ten powrót zabolał wielu z nas — podkreślił. - Zabolał. To jest po prostu przykre, co się wydarzyło. Po co coś takiego robić? Czy te wizerunki aż tak przeszkadzały? Sąd miał inne zdanie w tej sprawie – zaznaczył.

Jak trzeba być zacietrzewionym, żeby nie widzieć, że rodzina Ulmów może być naszym wielkim orężem historycznym na cały świat? To najpiękniejszy przykład heroizmu, jaki można dać.

Władysław Kosiniak-Kamysz

– Nie rozumiem po co zabierać możliwość uszanowania tych trzech nie tylko postaci, ale wspaniałych heroicznych postaw ludzi, którzy zasłużyli się dla naszej historii i nas łączą. Naprawdę jest przestrzeń w Muzeum II Wojny Światowej na inne wystawy, proszę, róbcie - powiedział.

Kosiniak-Kamysz oświadczył, że oczekuje przywrócenia usuniętych elementów ekspozycji muzeum. - To nie jest apel, to moje oczekiwanie, to jest oczekiwanie mojego środowiska politycznego, oczekiwanie wielu Polaków. Ja je wyrażam i będziemy to robić. Nie zgadzamy się na takie traktowanie naszych bohaterów – podkreślił.

Czytaj więcej

Rotmistrz Pilecki i o. Kolbe znikają z wystawy w Muzeum. Tusk: Nie ranić nikogo

"Zrobimy tak, że wrócą"

Nowe władze Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku zapowiedziały, że nie przywrócą usuniętych wizerunków rodziny Ulmów, o. Kolbego czy rtm. Pileckiego. - Niegodnym jest postępowanie, które niszczy wspólnotę, którą staramy się odbudowywać. Niegodnym jest sprawianie bólu i cierpienia tym, dla których to są niezwykle ważne postacie - mówił prezes PSL. Według niego usunięcie wizerunków to "chęć postawienia na swoim". Polityk zapowiedział zabieganie o przywrócenie usuniętych elementów i podejmowanie "stosownych kroków". Zaznaczył, że nie rozmawiał jeszcze z minister kultury, która nadzoruje muzeum w Gdańsku.

Czytaj więcej

Rodzina Ulmów błogosławiona. To pierwsza taka beatyfikacja w historii

- Historia rodziny Ulmów jest historią międzynarodową. Zastanawiam się, jak trzeba być zacietrzewionym, żeby nie widzieć, że rodzina Ulmów może być naszym wielkim orężem historycznym na cały świat? Bo to po prostu najpiękniejszy przykład heroizmu, jaki można dać. Już mówię w takim ujęciu człowieczeństwa, ale też patriotycznej postawy, którą można przedstawić - podkreślił.

– Mamy 32 posłów, razem jako Trzecia Droga mamy około 65 posłów. Tyle dostaliśmy zaufania. Wierzę, że wrócą (usunięte plansze w Muzeum II Wojny Światowej - red.). Po prostu wrócą, zrobimy tak, że wrócą - zapowiedział Kosiniak-Kamysz.

Z wystawy Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku usunięto wizerunki rotmistrza Witolda Pileckiego, o. Maksymiliana Kolbego oraz rodziny Ulmów. Muzeum tłumaczyło to "inną koncepcją wystawy", która została zmieniona za poprzedniego rządu. Nowe władze placówki oświadczyły, że zawieszenie portretów o. Kolbego i rtm. Pileckiego "zaburzyło antropologiczny charakter narracji", a umieszczenie fotografii rodziny Ulmów w sekcji "Droga do Auschwitz" "rozbiło kompozycję artystyczną".

Pozostało 92% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
"Porażka władzy na własne życzenie". Rozmowa z prof. Antonim Dudkiem
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Polityka
Ursula von der Leyen przewodniczącą KE po raz drugi
Polityka
Hołownia o sprawie Romanowskiego: Ktoś w prokuraturze powinien za to odpowiedzieć
Polityka
Dudek: Sprawa Romanowskiego? PR-owa zagrywka, chciano osiągnąć efekt propagandowy
Polityka
KAS bierze się za firmy omijające sankcje. Wszczęto 51 postępowań