Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 835

Władimir Putin przez ponad godzinę przemawiał na sesji plenarnej Międzynarodowego Forum Ekonomicznego w Petersburgu (SPIEF). Rosyjski prezydent mówił m.in. w wojnie na Ukrainie, broni atomowej oraz rozwoju gospodarczym kraju.

Reklama
Reklama

Władimir Putin o rosyjskiej broni jądrowej

- Do ostatecznego zwycięstwa nie potrzebujemy żadnej broni atomowej - oświadczył dodając: - Widzimy, jaki jest charakter Rosjanina, jaki jest charakter obywatela Rosji, rozumiemy to i na nim polegamy. Putin zaznaczył jednocześnie, że rosyjska doktryna nuklearna jest "żywym instrumentem". - Uważnie obserwujemy to, co dzieje się na świecie i wokół nas, i nie wykluczamy wprowadzenia pewnych zmian w tej doktrynie - zastrzegł.

Czytaj więcej

Andrzej Łomanowski: Władimir Putin znów straszy. Ale czy jeszcze ktoś się go boi?

Putin mówił w Petersburgu, że jeśli chodzi o eskalację nuklearną, to Rosja nigdy nie rozpoczynała tej retoryki. W tym kontekście wspomniał o byłej szefowej rządu Wielkiej Brytanii przyznając przy tym, że nie pamięta jej nazwiska (chodziło o Liz Truss). Prezydent Rosji przekazał, iż wychodzi z założenia, że obecna sytuacja geopolityczna nie doprowadzi do wymiany ciosów nuklearnych.

Rosja może przeprowadzić próby jądrowe

- Jeśli, nie daj Boże, dojdzie (do wzajemnych ataków jądrowych - red., czego naprawdę byśmy nie chcieli, to (...) liczba ofiar może rosnąć w nieskończoność - powiedział. - Ale ja nadal wychodzę z założenia, że ​​do tego nigdy nie dojdzie - zastrzegł. Władimir Putin przekonywał zebranych, że Rosja ma najbardziej rozwinięty na świecie system ostrzegania przed atakiem rakietowym, jakiego nie ma żadne inne państwo w Europie. Zdaniem Putina, państwa europejskie są bezbronne przed atakiem jądrowym. Prezydent Rosji mówił także, że rosyjska taktyczna broń jądrowa jest czterokrotnie silniejsza od bomb atomowych użytych przez USA w Hiroszimie i Nagasaki. Podkreślił, że Rosja ma więcej taktycznej broni jądrowej niż cała Europa, nawet jeśli Amerykanie sprowadzają na Stary Kontynent swoje zapasy.

Władimir Putin powiedział w Petersburgu, że Rosja przyjęła doktrynę regulującą użycie broni nuklearnej. - Tak jest wszystko napisane. Zastosowanie (broni jądrowej - red.) jest możliwe właśnie w wyjątkowych przypadkach, w przypadku zagrożenia suwerenności i integralności terytorialnej państwa. Nie sądzę, żeby taki przypadek miał miejsce - dodał oceniając, że nie ma potrzeby używania broni jądrowej. Rosyjski prezydent nie wykluczył też przeprowadzenia przez Rosję prób jądrowych zastrzegając, że "na razie nie ma takiej potrzeby". - Jeśli zajdzie taka potrzeba, przeprowadzimy testy - stwierdził.

Wojna na Ukrainie. Putin mówi, że Rosja nie przyspieszy

W Petersburgu prezydent Rosji odniósł się też do "specjalnej operacji wojskowej", jak na Kremlu nazywa się wojnę z Ukrainą. Zaznaczył, że każdy konflikt zbrojny kończy się porozumieniem pokojowym. - Oczywiście osiągniemy zwycięstwo - powiedział. Wyraził pewność, że Rosja osiągnie swoje cele na Ukrainie. - Sztab Generalny i Ministerstwo Obrony mają plany osiągnięcia wszystkich celów specjalnej operacji wojskowej i zgodnie z tym planem działamy. Jestem pewien, że wszystkie te plany zostaną zrealizowane - oświadczył.

Czytaj więcej

Władimir Putin ostrzega: To całkowicie zniszczy relacje Niemiec z Rosją

Putin ocenił, że Rosja mogłaby szybciej osiągać cele "specjalnej operacji wojskowej", ale że wiązałoby się to z wyższymi stratami, które nie byłyby proporcjonalne do zysków. - Prędkość jest ważna, ale jeszcze ważniejsza jest troska o życie i zdrowie naszych żołnierzy, którzy walczą na froncie - przekonywał.

Prezydent Rosji mówił, że walki trwają i że od początku roku wojska rosyjskie zajęły (Putin użył słowa "wyzwoliły") 47 osad na Ukrainie i teren o powierzchni 880 kilometrów kwadratowych. Putin kolejny raz powtórzył, że zgodnie z ukraińską konstytucją prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, którego kadencja formalnie upłynęła 20 maja, utracił legitymację.

Tak wyglądała sytuacja na Ukrainie w 834 dniu wojny

Tak wyglądała sytuacja na Ukrainie w 834 dniu wojny

Foto: PAP

Podczas Międzynarodowego Forum Ekonomicznego w Petersburgu Władimir Putin oświadczył również, że nie ma planów nowej mobilizacji w Rosji. - Nie musimy mobilizować, nie planujemy tego - mówił. Dodał, że w tym roku ponad 160 tys. osób zgłosiło się do wojskowych urzędów rejestracyjnych i poborowych i podpisało kontrakty z Siłami Zbrojnymi Federacji Rosyjskiej.

- Nasze siły zbrojne nie tylko zdobywają doświadczenie, ale zwiększają swoją skuteczność. Nasz kompleks wojskowo-przemysłowy demonstruje swoje skuteczne działanie – oświadczył Putin. - Zwiększyliśmy produkcję amunicji ponad dwudziestokrotnie, kilkukrotnie przekraczamy możliwości wroga w sprzęcie lotniczym, znacznie przewyższamy w pojazdach opancerzonych i tak dalej. Dlatego nie mamy nawet potrzeby zastanawiać się nad tym tematem (wymianą ciosów nuklearnych - red. - powiedział.

Czytaj więcej

W rosyjskiej telewizji znów o wojnie atomowej. "W 10-15 minut Polska zniknie"

Putin chwali chiński model gospodarki

W przemówieniu Władimir Putin odniósł się też do spraw ekonomicznych. Chwalił rosyjską gospodarkę i jej miejsce w świecie. Pozytywnie wypowiedział się na temat Chin. - Trzeba przyjrzeć się temu, co dzieje się na świecie. Przez wielu ekspertów chiński model gospodarczy jest uznawany za skuteczniejszy od dotychczasowych, w tym północnoamerykańskich czy europejskich. Jest skuteczniejszy – to prawda. (...) Zgadzam się z tą oceną, rzeczywiście tak jest - powiedział. Zdaniem Putina, świadczą o tym wskaźniki wzrostu chińskiej gospodarki. Zastrzegł przy tym, że narzucanie "sztywnych modeli" różnym krajom, które znajdują się na różnych etapach rozwoju, sprawia, że schematy "nie sprawdzają się lub działają słabo".