Zarzuty ustawiania konkursów na dotacje z Funduszu Sprawiedliwości mają usłyszeć były wiceminister, Marcin Romanowski i Dariusz Matecki. Obaj są posłami PiS — wnioski o uchylenie im immunitetu mają wkrótce trafić do marszałka Sejmu. Wniosek dotyczący Romanowskiego ma już być na ukończeniu.
Marcin Romanowski usłyszy zarzuty ustawiania konkursów na środki z Funduszu Sprawiedliwości
Romanowski to główny bohater kilku ostatnich „taśm Tomasza Mraza” - nagrań wykonanych w czasie rozmów z pracownikami Ministerstwa Sprawiedliwości kierowanego przez Zbigniewa Ziobrę przez byłego dyrektora Departamentu Funduszu Sprawiedliwości. Na jednym z ostatnio ujawnionych nagrań Romanowski nazywa Mateusza Morawieckiego „niemieckim agentem”, na innym — przygotowuje się do zeznań przed ewentualną komisją śledczą ws. Funduszu Sprawiedliwości.
Czytaj więcej
Roman Giertych zadał PiS cios, który może przesądzić o wynikach wyborów europejskich. Przyprowadził do Sejmu Tomasza Mraza, byłego dyrektora Fundus...
Romanowski w resorcie sprawiedliwości kierowanym przez Ziobrę bezpośrednio nadzorował Fundusz Sprawiedliwości. Z zeznań współpracującego z prokuraturą Mraza ma wynikać, że konkursy na środki z tego Funduszu były ustawiane tak, by pieniądze trafiały do wybranych wcześniej podmiotów.
Prokuratura ma przyglądać się wydatkom Suwerennej Polski na kampanię wyborczą - istnieje podejrzenie, że Suwerenna Polska korzystała ze środków z Funduszu Sprawiedliwości
Mraz ujawnił, że Romanowski, przygotowując konkursy, miał otrzymywać polecenia bezpośrednio od ministra Ziobry. Teraz — jak informuje Onet — były wiceminister ma usłyszeć zarzuty dotyczące ustawiania konkursów.
Z kolei Dariusz Matecki to polityk prowadzący kilka fundacji będących beneficjentami Funduszu Sprawiedliwości. Z ujawnionych nagrań wynika, że związane z nim fundacje były faworyzowane w konkursach — chodzi m.in. o Stowarzyszenie Fidei Defensor i Stowarzyszenie Przyjaciół Zdrowia (dziś Stowarzyszenie Przyjaciół Mediów).
Michałowi Wosiowi grozi od 1 do 10 lat więzienia za zakup Pegasusa ze środków z Funduszu Sprawiedliwości
Wniosek o uchylenie immunitetu Wosiowi, przedstawiony 28 maja przez Adama Bodnara, miał związek z zakupem oprogramowania Pegasus ze środków z Funduszu Sprawiedliwości oraz przeznaczenia środków publicznych na zakup licencji do korzystania z Pegasusa. Jak poinformował Bodnar w związku ze stawianymi Wosiowi zarzutami grozi mu od 1 do 10 lat więzienia.
Prokuratura ma też przyglądać się wydatkom Suwerennej Polski na kampanię wyborczą - istnieje podejrzenie, że Suwerenna Polska korzystała ze środków z Funduszu Sprawiedliwości, co miało niejako „rekompensować” jej to, że PiS nie dzielił się z nią subwencją uzyskiwaną z budżetu państwa (politycy Suwerennej Polski startowali z list wyborczych komitetu wyborczego PiS, a nie koalicyjnego komitetu wyborczego, więc cała subwencja trafiała do PiS).