Rewolucja w pracach Sejmu. Szymon Hołownia ma projekt nowego regulaminu

Marszałek Szymon Hołownia wraz ze swoimi zastępcami przedstawił projekt zmian, który ma znacznie spowolnić legislację, zwiększyć jej przejrzystość i otworzyć ją na obywateli.

Aktualizacja: 20.05.2024 06:17 Publikacja: 20.05.2024 04:30

Szymon Hołownia zapewnia, że w konsultacji projektów ustaw każdy będzie mógł wziąć udzia

Szymon Hołownia zapewnia, że w konsultacji projektów ustaw każdy będzie mógł wziąć udzia

Foto: PAP/Rafał Guz

Każdy projekt będzie jeszcze przed pierwszym czytaniem poddany internetowym konsultacjom społecznym w systemie sejmowym, a szybki tryb prac będzie możliwy tylko w wyjątkowych przypadkach – to najważniejsze elementy zmian w regulaminie Sejmu, które przygotowało prezydium izby.

Obietnicę zmian regulaminu złożyła w Brukseli jeszcze ekipa rządząca z PiS

Przyjęcie projektu może oznaczać prawdziwą rewolucję z punktu widzenia przejrzystości stanowienia prawa, a o tym, że szykują się takie właśnie zmiany, informowaliśmy już w lutym. Choć politycy obecnej koalicji, w tym marszałek Szymon Hołownia z Polski 2050–Trzeciej Drogi, wiele mówili o konieczności zwiększenia otwartości Sejmu, w rzeczywistości nowelizacja regulaminu jest realizacją zobowiązań polityków PiS. Negocjując z Komisją Europejską warunki dostępu do środków z Krajowego Planu Odbudowy, zgodzili się oni na jeden z tzw. kamieni milowych, przewidujący „wejście w życie zmienionego regulaminu Sejmu, Senatu i rady ministrów w celu większego wykorzystania konsultacji publicznych i oceny skutków w procesie stanowienia prawa”.

W rzeczywistości nowelizacja regulaminu jest realizacją zobowiązań polityków PiS

Zanim projekt ujrzał światło dzienne, wiele jego szczegółów ujawnił Szymon Hołownia. – Nowy regulamin wprowadzi realne konsultacje społeczne, czyli takie, które będą wysłuchaniem głosu ludzi, a nie wybrańców moich, prezydium komisji czy kogokolwiek innego. Będzie można wziąć w nich udział, logując się profilem zaufanym – zapowiadał na początku maja w rozmowie z „Rzeczpospolitą”.

Zmiany są głębsze niż wynikało z początkowych zapowiedzi

Jednak i tak zakres zmian może zaskakiwać. Przede wszystkim dlatego, że obowiązkowi konsultacji mają podlegać wszystkie projekty ustaw znajdujące się w Sejmie, nawet te rządowe, które teoretycznie już wcześniej były konsultowane. To ważna zmiana, bo do niedawna wydawało się, że konsultacje będą dotyczyć tylko projektów poselskich. Będą one trwały 30 dni, co znacznie spowolni proces legislacyjny. Projekty będą też, tak jak do tej pory, rozsyłane do opinii w różnych instytucjach.

Czytaj więcej

Sondaż CBOS: Rośnie niezadowolenie Polaków z prezydenta Andrzeja Dudy

Kolejny istotny element zmian to wprowadzenie obowiązku tworzenia dla projektów tzw. ocen skutków regulacji, podobnych do tych, które powstają obecnie w odniesieniu do projektów rządowych. Nowelizacja regulaminu przewiduje też jawność zgłaszanych poprawek, które odtąd będą publikowane w systemie informacyjnym Sejmu. Nowością jest też wprowadzenie obowiązku sporządzania uzasadnień do poprawek.

Ostatnią ze zmian jest ograniczenie możliwości stosowania trybów przyspieszonych w Sejmie. Wymagana ma być do tego zgoda Sejmu wyrażona bezwzględną większością głosów przy obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów. Teraz terminy przed pierwszym i między kolejnymi czytaniami można skracać zwykłą większością na wniosek marszałka.

– Najważniejszą ideą, oprócz wprowadzenia obowiązku konsultacji społecznych, jest ograniczenie szybkiej ścieżki legislacyjnej do bardzo rzadkich sytuacji. Oczywiście musimy pozostawić sobie furtkę stosowaną w wyjątkowych przypadkach, jej użycie jednak będzie musiało być szczegółowo uzasadnione – mówi wicemarszałek Sejmu Dorota Niedziela z KO, przedstawicielka wnioskodawców zmian w regulaminie.

Nowelizacja regulaminu oznaczałaby zerwanie z fatalną legislacją z czasów PiS

Jej zdaniem wejście zmienionego regulaminu w życie oznaczałoby znaczącą zmianę w stosunku do sytuacji z okresu rządów PiS, której symbolem było uchwalanie ustaw w środku nocy. Sposób stanowienia prawa wielokrotnie krytykowali wówczas eksperci, m.in. z Obywatelskiego Forum Legislacji w raporcie „Polski bezład legislacyjny”, podsumowującym drugą kadencję rządów PiS.

Czytaj więcej

Czas na odnowę Sejmu. Koniec z sejmową zamrażarką, znikną barierki przed budynkiem?

Autorzy raportu narzekali w nim m.in., że „ok. 30 proc. projektów ustaw było procedowanych przez Sejm w czasie krótszym niż 14 dni”, „w porównaniu z kadencją 2015–2019 nasiliło się zjawisko ukrywania projektów aktów prawnych przygotowywanych przez rząd”, „częsta jest praktyka wrzutek, polegająca na dołączaniu na późnym etapie prac przepisów, które nie mają nic wspólnego z głównym przedmiotem projektów”, a „organizacje pozarządowe i przedsiębiorcy są często wykluczani z procesów podejmowania decyzji”. To ostatnie miało wynikać z „szybkiego tempa prac lub nieprzeprowadzania konsultacji publicznych”.

Po objęciu rządów przez nową koalicję o takich praktykach słyszy się coraz rzadziej, jednak prace Sejmu jeszcze na dobre się wciąż nie rozkręciły. Jak wyliczaliśmy przed miesiącem, Sejm X kadencji w ciągu pięciu miesięcy uchwalił tylko 19 ustaw, które były w rzeczywistości drobnymi nowelizacjami.

Czy nowelizacja regulaminu Sejmu trwale odmieni obraz polskiej legislacji? Pewności nie ma poseł PiS Kazimierz Smoliński. – Jeśli zostanie pozostawiona furtka polegająca na skróceniu terminów w sytuacjach wyjątkowych, nie ulega wątpliwości, że będą z niej korzystać parlament i rząd. Pytanie tylko, jak często – zastanawia się.

Każdy projekt będzie jeszcze przed pierwszym czytaniem poddany internetowym konsultacjom społecznym w systemie sejmowym, a szybki tryb prac będzie możliwy tylko w wyjątkowych przypadkach – to najważniejsze elementy zmian w regulaminie Sejmu, które przygotowało prezydium izby.

Obietnicę zmian regulaminu złożyła w Brukseli jeszcze ekipa rządząca z PiS

Pozostało 93% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
"Był dla nas obciążeniem". Decyzję Janusza Kowalskiego oceniają jego koledzy
Polityka
Adrian Zandberg pyta, co udało się zrealizować z programu Lewicy. „Moja ocena jest mocno krytyczna”
Polityka
Prokuratura wyjaśnia, dlaczego chce aresztowania posła Suwerennej Polski
Polityka
Krystyna Pawłowicz bez ochrony SOP. "Ciągle czuję się zagrożona"
Akcje Specjalne
Dekarbonizacja gospodarki bez wodoru będzie bardzo trudna
Polityka
Prokurator generalny wnioskuje o tymczasowy areszt dla byłego wiceministra Suwerennej Polski
Materiał Promocyjny
Sztuczna inteligencja może być wykorzystywana w każdej branży